PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
g0ldenflower
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
w poezji odszukuje siebie.. jest wyrazem tego co podziwiam, co jest mi...
...więcej...
Gości online:
84
Liczba wierszy w serwisie:
24757
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Z pamiętnika "czarnoblokowca"

Ludzkość jest słaba, bardzo słaba,
I aby przestać się bać, kryją się pod skrzydłami silniejszych,
Potrzebują silniejszych by oddać odpowiedzialność nad myśleniem,
Nie myśląc, nie szukając, wykonują i oddają wszystko, co mają,
To, co najcenniejsze- miłość i życie,
Poddają się naukom niewykwalifikowanych nauczycieli życia,
Z magazynów uczą się życia, zagłuszają swój głos,
Biegną na oślep za marchewką na kiju, taranując innych słabych,
Wprost w przepaść z imieniem aktu własności,
W nowy sposób niewolnictwa, kajdany nie sprawdziły się - za dużo buntu, zbyt jawne,
Nauczeni przeżerać z pod progu wiadomości wypowiadane z ust,
Od plastykowych spikerów bez oznak żadnych emocji, żadnych uczuć,
Probówkowy, laboratoryjny świat inżynierii genetycznej z patentem na życie i narodziny,
Faszerowani opatentowanymi truciznami z życzeniami „ smacznego”,
Płacimy, zdrowiem, czasem a nawet życiem,
Ludzkość przeszyta strachem i owinięta lękiem przed bólem zrobi wszystko,
Tylko nie powie „NIE”!
Boją się, że wszystko stracą, co posiadają,
Ale jak można stracić „coś”, czego się nie posiada?
Boicie się podzielić czymś, co należy do każdego, bo uczucie straty będzie zbyt silne,
Zarażeni chorobą o nazwie „chciwość”, gromadzicie wszystko aż się popsuje i zgnije,
A na ulicy głodny wyjada z kosza odpadki, dziecko umiera z pragnienia,
„Ale to już było w filmie na dużym ekranie tyle lat temu…”

„A ja dziś we wspomnieniach czarno czerwonych,
Krzyczałem „NIE” aż do krwi w gardle,
Stojąc z braćmi i siostrami na barykadzie,

W dłoniach kamienie i butelki z benzyną,
Z rozbitymi głowami i obitymi plecami,
Pokazaliśmy, że mamy dość niewoli,

Choć przegraliśmy tą bitwę,
Poczuliśmy się wolniejsi,
Że dobrze zrobiliśmy,
I pokochaliśmy się bardziej.”






Liczba czytań: 1381 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. jednak
2018-08-16
2. mogłem
2018-08-16
3. Warto...
2018-08-16
4. Łąka
2018-08-16
5. Sen...
2018-08-16
6. GŁOS
2018-08-16
7. NOC
2018-08-16
8. Tortury
2018-08-16
9. Pragnienia
2018-08-16
10. Crox
2018-08-15
11. kulka
2018-08-15
12. ziarno
2018-08-15
13. czasem trzeba
2018-08-15
14. Niebieska spódnica...
2018-08-15
15. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
16. Spragniony
2018-08-15
17. Patrząc w twarz...
2018-08-15
18. OK
2018-08-14
19. strój
2018-08-14
20. kiedy
2018-08-14
21. czas
2018-08-14
22. sprzyja
2018-08-14
23. Poemat
2018-08-13
24. dziś
2018-08-13
25. Kupastories
2018-08-13
26. Nie przestawaj
2018-08-13
27. człowiek
2018-08-13
28. Nieutulony
2018-08-13
29. Powiew świeżości
2018-08-13
30. rowerem
2018-08-13
31. suplement
2018-08-13
32. ogólna
2018-08-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject