PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
damian16
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...Je fais de toi mon essentiel...
czytajac tylko jeden mój wie...
...więcej...
Gości online:
66
Liczba wierszy w serwisie:
23389
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Z pamiętnika "czarnoblokowca"

Ludzkość jest słaba, bardzo słaba,
I aby przestać się bać, kryją się pod skrzydłami silniejszych,
Potrzebują silniejszych by oddać odpowiedzialność nad myśleniem,
Nie myśląc, nie szukając, wykonują i oddają wszystko, co mają,
To, co najcenniejsze- miłość i życie,
Poddają się naukom niewykwalifikowanych nauczycieli życia,
Z magazynów uczą się życia, zagłuszają swój głos,
Biegną na oślep za marchewką na kiju, taranując innych słabych,
Wprost w przepaść z imieniem aktu własności,
W nowy sposób niewolnictwa, kajdany nie sprawdziły się - za dużo buntu, zbyt jawne,
Nauczeni przeżerać z pod progu wiadomości wypowiadane z ust,
Od plastykowych spikerów bez oznak żadnych emocji, żadnych uczuć,
Probówkowy, laboratoryjny świat inżynierii genetycznej z patentem na życie i narodziny,
Faszerowani opatentowanymi truciznami z życzeniami „ smacznego”,
Płacimy, zdrowiem, czasem a nawet życiem,
Ludzkość przeszyta strachem i owinięta lękiem przed bólem zrobi wszystko,
Tylko nie powie „NIE”!
Boją się, że wszystko stracą, co posiadają,
Ale jak można stracić „coś”, czego się nie posiada?
Boicie się podzielić czymś, co należy do każdego, bo uczucie straty będzie zbyt silne,
Zarażeni chorobą o nazwie „chciwość”, gromadzicie wszystko aż się popsuje i zgnije,
A na ulicy głodny wyjada z kosza odpadki, dziecko umiera z pragnienia,
„Ale to już było w filmie na dużym ekranie tyle lat temu…”

„A ja dziś we wspomnieniach czarno czerwonych,
Krzyczałem „NIE” aż do krwi w gardle,
Stojąc z braćmi i siostrami na barykadzie,

W dłoniach kamienie i butelki z benzyną,
Z rozbitymi głowami i obitymi plecami,
Pokazaliśmy, że mamy dość niewoli,

Choć przegraliśmy tą bitwę,
Poczuliśmy się wolniejsi,
Że dobrze zrobiliśmy,
I pokochaliśmy się bardziej.”






Liczba czytań: 1395 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne opowieści
2019-01-23
2. Szare koty dwa
2019-01-23
3. Wyliczanka Jasia
2019-01-23
4. Gdy już będziesz dorosły
2019-01-23
5. Biedronka Aurelia
2019-01-23
6. Rady przyjaciół
2019-01-22
7. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
8. ***
2019-01-22
9. Pójdę
2019-01-21
10. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
11. O sobie samym
2019-01-20
12. Między wierszami
2019-01-20
13. On i Ona
2019-01-20
14. Ona i On
2019-01-20
15. Nijaki
2019-01-17
16. W dni zimne
2019-01-17
17. Życie
2019-01-16
18. Dzień po
2019-01-16
19. Dziwnie
2019-01-16
20. Chłód
2019-01-16
21. no i stało się stało
2019-01-16
22. Jestem
2019-01-15
23. Zawieja
2019-01-15
24. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
25. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
26. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
27. Czas powrotu
2019-01-15
28. Odległa
2019-01-14
29. Włóczykij
2019-01-14
30. Kładka
2019-01-14
31. Bieszczady
2019-01-14
32. Poezja
2019-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject