PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Cień
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Widzę w tym sens i wierze że warto
Kolejny dzień spędzić pochylo...
...więcej...
Gości online:
82
Liczba wierszy w serwisie:
23460
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Tatrzański

Skądkolwiek wieje wiatr
zawsze ma zapach Tatr
Nękana szalenie moja dusza
tęsknotami horyzontów
Płuca pragną oddychać górami –
zostawić pod sobą świat
Serce przyciągane magnetycznym
biegunem cudów

Proszę, wiedź mnie do celu
biała lokomotywo!

Pofałdowane krajobrazy dostojnie przesuwają się za oknem
Gaszę w dworcowej popielniczce niedopałek rzeczywistości
Oplata mi uszy szmer czystego powietrza z echem szumu w tle
We mnie wszystko tańczy i śpiewa –
Witaj ma miłości!

Wypełniam skrzętnie plecak
całkiem nowych wzruszeń
Rwący potok wspomnień
rozbija głazy wyrzutów sumienia
Bełkot liści drzew niesie me ciało
na halę skrytych westchnień
W szałasie cichutkich zachwytów
znaleźć przystań zapomnienia

W gęstwinie kosodrzewinowego gaju
jak samotna zbłąkana owca
Obłok wyzwolenia wskazuje cel -
mocno chwyta mnie za ramię
Zwinna kozica opatrzności
wyznacza szlaki dzielnego wędrowca
Przerażająco piękne anielskim śpiewem ptaków wołają mnie granie

Opętany pełnią człowieczeństwa
wnoszę na plecach swój konfesjonał
Wspinając się po krętych ścieżkach świadomości osiągam marzeń szczyt
Rozszalałe błyskawice w uznaniu grają podróżnikowi pochwalny hejnał
Wyłania się słońce
– przykląkłem –
być z Tobą tutaj znów to zaszczyt!

Kochana! Obiecuję że wrócę do Ciebie gdy strumienie zamarzną płynące
Oblicze Twe zjawiskowe pokryje
szklisty płaszcz puchowego śniegu
Zetrzemy znowu z serc naszych szary pył rutyny.
Zjedz ze mną po białej łące!

Pożegnam dziś wszechobecny Giewont – będę śnił zwrócony twarzą ku niemu

Góra bardziej wierna od człowieka
Bez serca a zawsze będzie czekać.



Liczba czytań: 1334 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Niepoprawna poprawa.
2019-02-24
2. taniec
2019-02-23
3. moja ukochana
2019-02-23
4. tańcz...
2019-02-23
5. Jak ty na mnie działasz moja ukochana...
2019-02-21
6. Oczy
2019-02-18
7. ***
2019-02-15
8. To wszystko
2019-02-15
9. Polej jeszcze...
2019-02-14
10. sonet rocznicowy
2019-02-14
11. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
12. Nie uwierzysz
2019-02-14
13. Nie zapomnę
2019-02-14
14. Kocham Cię
2019-02-14
15. Intymnie
2019-02-14
16. brakujący kawałek
2019-02-13
17. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
18. Podobni
2019-02-11
19. Harmonia dłoni
2019-02-11
20. granice
2019-02-11
21. pytania
2019-02-10
22. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
23. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
24. bez
2019-02-08
25. Albo lepiej
2019-02-08
26. Magiczne opowieści
2019-02-08
27. Cisza
2019-02-08
28. Zachwiany
2019-02-08
29. Życie po życiu
2019-02-08
30. Światem włada miłość...
2019-02-08
31. Impresja
2019-02-07
32. ***
2019-02-06
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject