PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
apatrysia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
gdy coś nabazgram czuję się jakoś inaczej tak lapiej...dla innych to p...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
23898
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Randka

Biegłem prędko na randkę,
która odbyć się miała
a gdy wreszcie dobiegłem,
to godzinę czekałem.

Wreszcie Basia przychodzi,
mówi słodko – kochanie
a ja stoję z nadzieją,
że buziaka dostanę.

Kelner menu podaje,
forsy starczy? Obliczam,
Basia daje buziaka,
ale tylko w policzek...

Więc za koło się chwytam
a tym kołem są róże,
Basi wręczam je mówiąc,
– nie chcą czekać już dłużej...

Basia na moich ustach,
pocałunek złożyła,
a ja myślę czy będzie,
jeszcze bardziej dziś miła...

Wreszcie kelner podchodzi,
i nachalnie się patrzy,
więc się zwracam do niego,
– poprosimy gazpacho.

W oczy Basi spoglądam,
chyba jeszcze coś chce,
do kelnera krzyknąłem
– że też i chardonnay.

Basia zjadła gazpacho,
ja z nią wino wypiłem,
nałóż Basiu mą kurtkę,
już na dworze jest zimno.

Wychodzimy z kawiarni,
miasto gwiazdy zakrywa,
Basia patrzy tak na mnie,
jakby była szczęśliwa.

Dochodzimy przed ganek
i siadamy na ławie,
Basia szeptem się pyta,
– może wejdziesz na kawę?...

Zaproszenie przyjąłem,
już wchodzimy na górę,
patrzę – ale ma Basia,
bardzo zgrabną figurę.

Zamiast kawy buziaka,
namiętnego dostałem,
Basia znikła w łazience,
ja cierpliwie czekałem.

Czekam, czekam i czekam
i po głowie się drapie,
drzwi sypialni otwieram,
Basia jest...na kanapie.

Więc się zaraz podrywam,
Basia nie mówi nic,
kołdrę z Basi odkrywam,
patrzę a Basia...śpi....

Cała naga, cieplutka,
ja całuję ją czule,
pocałunek ją zbudził,
teraz ona całuje.

Namiętnością porwany
zawirował mi świat,
delikatnie zerwałem,
dziewiczości jej kwiat.

Naraz słyszę łazienki,
drzwi ktoś szybko otwiera,
tamta Basia przybiegła
i się właśnie rozbiera.

– Mam nadzieję kochanie,
że ci się nie nudziło,
poznaj mą siostrę Kasię,
mówię: bardzo mi miło.

Księżyc w okno zagląda
a na dworze szaruga,
Basia z Kasią na łóżku
a noc jeszcze tak długa...

Liczba czytań: 1503 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. zauroczony-(villanella)
2020-07-02
2. natura i jej cuda-(villanella)
2020-07-02
3. Definicje siebie
2020-07-01
4. Apostazja bliskości
2020-07-01
5. miłosna tęsknota -(villanella)
2020-06-29
6. nie da się wymazać-(villanella)
2020-06-27
7. powód
2020-06-26
8. W pogoni za miłością...
2020-06-26
9. Szkoła
2020-06-25
10. Biblioteka
2020-06-25
11. Droga Pani
2020-06-25
12. Pytany na wyrywki
2020-06-25
13. uwierz mi na słowo-(villanella)
2020-06-25
14. drzazga
2020-06-24
15. królowej moich uczuć-(villanella)
2020-06-24
16. obrazek z Mamoniowa
2020-06-23
17. Nieprzeczytany
2020-06-23
18. Dlaczego klasycy
2020-06-23
19. kochankowie-(villanella)
2020-06-23
20. jest uniesienie
2020-06-22
21. Bez
2020-06-21
22. Jakoś trzeba żyć
2020-06-21
23. Byłem
2020-06-21
24. Ścieżka
2020-06-21
25. Upór
2020-06-20
26. Choć tu - niemo
2020-06-20
27. Wartości
2020-06-20
28. Hades
2020-06-20
29. Rozpacz
2020-06-20
30. poczuj smak miłości-(villanella)
2020-06-20
31. mam słabość do ciebie--(villanella)
2020-06-20
32. Atlantyda-(villanella)
2020-06-20
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject