PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Malena77
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Na nocnym stoliku stała szklanka z wodą. Podniósł ją. - Większość zna...
...więcej...
Gości online:
57
Liczba wierszy w serwisie:
24110
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Randka

Biegłem prędko na randkę,
która odbyć się miała
a gdy wreszcie dobiegłem,
to godzinę czekałem.

Wreszcie Basia przychodzi,
mówi słodko – kochanie
a ja stoję z nadzieją,
że buziaka dostanę.

Kelner menu podaje,
forsy starczy? Obliczam,
Basia daje buziaka,
ale tylko w policzek...

Więc za koło się chwytam
a tym kołem są róże,
Basi wręczam je mówiąc,
– nie chcą czekać już dłużej...

Basia na moich ustach,
pocałunek złożyła,
a ja myślę czy będzie,
jeszcze bardziej dziś miła...

Wreszcie kelner podchodzi,
i nachalnie się patrzy,
więc się zwracam do niego,
– poprosimy gazpacho.

W oczy Basi spoglądam,
chyba jeszcze coś chce,
do kelnera krzyknąłem
– że też i chardonnay.

Basia zjadła gazpacho,
ja z nią wino wypiłem,
nałóż Basiu mą kurtkę,
już na dworze jest zimno.

Wychodzimy z kawiarni,
miasto gwiazdy zakrywa,
Basia patrzy tak na mnie,
jakby była szczęśliwa.

Dochodzimy przed ganek
i siadamy na ławie,
Basia szeptem się pyta,
– może wejdziesz na kawę?...

Zaproszenie przyjąłem,
już wchodzimy na górę,
patrzę – ale ma Basia,
bardzo zgrabną figurę.

Zamiast kawy buziaka,
namiętnego dostałem,
Basia znikła w łazience,
ja cierpliwie czekałem.

Czekam, czekam i czekam
i po głowie się drapie,
drzwi sypialni otwieram,
Basia jest...na kanapie.

Więc się zaraz podrywam,
Basia nie mówi nic,
kołdrę z Basi odkrywam,
patrzę a Basia...śpi....

Cała naga, cieplutka,
ja całuję ją czule,
pocałunek ją zbudził,
teraz ona całuje.

Namiętnością porwany
zawirował mi świat,
delikatnie zerwałem,
dziewiczości jej kwiat.

Naraz słyszę łazienki,
drzwi ktoś szybko otwiera,
tamta Basia przybiegła
i się właśnie rozbiera.

– Mam nadzieję kochanie,
że ci się nie nudziło,
poznaj mą siostrę Kasię,
mówię: bardzo mi miło.

Księżyc w okno zagląda
a na dworze szaruga,
Basia z Kasią na łóżku
a noc jeszcze tak długa...

Liczba czytań: 1359 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. sylwestrowa noc
2018-01-19
2. miedzy ludzmi i krokami
2018-01-19
3. smutny wniosek
2018-01-19
4. pogrzeb
2018-01-19
5. ***
2018-01-19
6. filozofia zycia
2018-01-18
7. osiagniecia czlowieka
2018-01-18
8. szaroburo
2018-01-18
9. przeslanie
2018-01-17
10. dzien babci
2018-01-17
11. ***
2018-01-16
12. stan wojenny
2018-01-16
13. solidarnosc
2018-01-16
14. Panie Administratorze
2018-01-15
15. swieta
2018-01-15
16. narodziny pana
2018-01-15
17. milosc po grob
2018-01-15
18. pamiec
2018-01-14
19. wzloty i upadki
2018-01-14
20. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
21. ***
2018-01-14
22. chrzest litwy
2018-01-14
23. ***
2018-01-13
24. ***
2018-01-13
25. kanion zycia
2018-01-13
26. kruszyna
2018-01-12
27. cialo bez duszy
2018-01-12
28. ku zdrad konca
2018-01-12
29. zycie
2018-01-12
30. krew
2018-01-11
31. ulani
2018-01-11
32. atak
2018-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject