PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
mru
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Jeden tylko mamy ratunek przed śmiercią - stworzyć sztukę przed nią" ...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
23526
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Randka

Biegłem prędko na randkę,
która odbyć się miała
a gdy wreszcie dobiegłem,
to godzinę czekałem.

Wreszcie Basia przychodzi,
mówi słodko – kochanie
a ja stoję z nadzieją,
że buziaka dostanę.

Kelner menu podaje,
forsy starczy? Obliczam,
Basia daje buziaka,
ale tylko w policzek...

Więc za koło się chwytam
a tym kołem są róże,
Basi wręczam je mówiąc,
– nie chcą czekać już dłużej...

Basia na moich ustach,
pocałunek złożyła,
a ja myślę czy będzie,
jeszcze bardziej dziś miła...

Wreszcie kelner podchodzi,
i nachalnie się patrzy,
więc się zwracam do niego,
– poprosimy gazpacho.

W oczy Basi spoglądam,
chyba jeszcze coś chce,
do kelnera krzyknąłem
– że też i chardonnay.

Basia zjadła gazpacho,
ja z nią wino wypiłem,
nałóż Basiu mą kurtkę,
już na dworze jest zimno.

Wychodzimy z kawiarni,
miasto gwiazdy zakrywa,
Basia patrzy tak na mnie,
jakby była szczęśliwa.

Dochodzimy przed ganek
i siadamy na ławie,
Basia szeptem się pyta,
– może wejdziesz na kawę?...

Zaproszenie przyjąłem,
już wchodzimy na górę,
patrzę – ale ma Basia,
bardzo zgrabną figurę.

Zamiast kawy buziaka,
namiętnego dostałem,
Basia znikła w łazience,
ja cierpliwie czekałem.

Czekam, czekam i czekam
i po głowie się drapie,
drzwi sypialni otwieram,
Basia jest...na kanapie.

Więc się zaraz podrywam,
Basia nie mówi nic,
kołdrę z Basi odkrywam,
patrzę a Basia...śpi....

Cała naga, cieplutka,
ja całuję ją czule,
pocałunek ją zbudził,
teraz ona całuje.

Namiętnością porwany
zawirował mi świat,
delikatnie zerwałem,
dziewiczości jej kwiat.

Naraz słyszę łazienki,
drzwi ktoś szybko otwiera,
tamta Basia przybiegła
i się właśnie rozbiera.

– Mam nadzieję kochanie,
że ci się nie nudziło,
poznaj mą siostrę Kasię,
mówię: bardzo mi miło.

Księżyc w okno zagląda
a na dworze szaruga,
Basia z Kasią na łóżku
a noc jeszcze tak długa...

Liczba czytań: 1414 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. puste pudełko
2019-04-17
2. Świat niebieskich oczu
2019-04-17
3. Wiosenne przesilenia...
2019-04-17
4. Ta co skradła mi serce...
2019-04-16
5. Wiosenne masło maślane
2019-04-14
6. Z miłosnych życiowych perypetii
2019-04-14
7. Druga w nocy
2019-04-13
8. gdy pytań w nadmiarze
2019-04-13
9. luty dwa tysiące dziewiętnastego roku
2019-04-13
10. Ty jesteś moim grzechem...
2019-04-12
11. Ty moja pokusa...
2019-04-11
12. Noc jak każda inna
2019-04-10
13. Tak zwyczajnie
2019-04-10
14. Jak Ty na mnie działasz...
2019-04-09
15. Oszczędnie
2019-04-08
16. Miłosne rozważania...
2019-04-07
17. W krzyku wiosny
2019-04-05
18. Przed świtem
2019-04-04
19. Materac
2019-04-03
20. Ballada do spalenia
2019-04-03
21.  Z potrzeby serca...
2019-04-03
22. Miłosne manewry...
2019-03-30
23. Zaśnij
2019-03-29
24. Potrzebny krawiec na wczoraj
2019-03-28
25. Zima
2019-03-28
26. Północ
2019-03-28
27. Puzzle
2019-03-28
28. Zaraz
2019-03-28
29. Otwarte rany
2019-03-26
30. Skrzywdzona
2019-03-26
31. Karać czy nie
2019-03-26
32. Tyś moja jedyna nadzieja
2019-03-25
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject