PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
gra
dziś jutro i wczoraj... nieśmiało zapisuję......
...więcej...
Gości online:
54
Liczba wierszy w serwisie:
23961
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Dziewczynka z domu dziecka

W trzepocie skrzydeł łez nie słyszę,
poza mną cicho echo łka,
czy w domu dziecka bywa miłość,
kiedy cię widzę wiem że tak.

Biały gołębiu wpuszczę ciebie,
tylko obetrę z okna łzy,
poszybujemy - tam po niebie,
opowiem tobie wszystkie sny.

Siadłeś tak lekko na futrynie,
cały mój smutek gubiąc gdzieś,
popatrz już jestem na twym grzbiecie,
w górę gołębiu, wznieś się wznieś.

Och jak wspaniale być w powietrzu,
tulić się do twych białych piór,
jaki jest mały ten dom dziecka,
kiedy jesteśmy pośród chmur.

Patrzę na miasto - w dali znika
a wiatr owiewa nas tak miło,
ach, miałam przecież ci powiedzieć
o tym co nocą mi się śniło.

Najpierw przyśniły mi się drzewa,
najmniejsze wyrwał z ziemi wiatr,
kazał mu rosnąć bez korzeni
i rzucił w całkiem obcy świat.

Potem przyśniła mi się pani,
waga co miała szale dwie,
na jedną ktoś kładł same kłamstwa,
i bardzo bałam się w tym śnie.

A kiedy indziej biały Anioł
jak w ręku trzyma złotą nić
i ją rozwija powolutku
a ja tak chciałam śnić i śnić.

Wtedy mnie uniósł hen ku górze
w ciebie gołębiu zmienił się
i usiadł tu gdzie dom, podwórze,
na trawie lekko sadzając mnie.

Moi rodzice nas spostrzegli
w słońcu tak pięknie wyglądali,
ja do nich biegłam, oni biegli,
potem tulili, całowali.

Rozejrzałam się dookoła
ażeby ciebie dostrzec znów,
chciałam ci jeszcze podziękować,
lecz nie starczyło by mi słów.

********** **********

Biały gołębiu tam za wzgórzem,
jest ukochany dla mnie dom,
popatrz to widać już podwórze
a to rodzice moi są.

Och jacy smutni i zgnębieni,
choć wokół kwitnie biały bez,
oni tęsknotą przytuleni
a oczy mokre wciąż od łez.

O usiedliśmy już gołębiu,
jak w moim najpiękniejszym śnie,
spostrzegli nas już mama z tatą,
biegną szczęśliwi, śmieją się.

W trzepocie skrzydeł pocałunki,
w trzepocie skrzydeł szczęścia łzy
a tam gdzie smutek z okien spływa
biały gołębiu jesteś ty.

Liczba czytań: 1529 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Dostojna jesień-(pantum)
2020-09-21
2. Paradoks
2020-09-20
3. wiwisekcje
2020-09-18
4. ***
2020-09-18
5. z tęsknoty miłości-(villanella)
2020-09-18
6. dokąd my idziemy-(villanella)
2020-09-17
7. dla mojej słodkiej weny-(villanella)
2020-09-16
8. W słońca blasku uczę się ludzi
2020-09-15
9. Powracam każdego ranka
2020-09-15
10. Za tobą pójdę
2020-09-15
11. z tajemnic miłości-(villanella)
2020-09-14
12.  Miłość żyje wiecznie
2020-09-13
13. Z miłosnej jesiennej perspektywy...
2020-09-12
14. Z tajemnic dzikiej natury-(pantum)
2020-09-10
15. z zmysłowej porywów natury-(villanella)
2020-09-08
16. Z obrazów odchodzącego lata-(villanella)
2020-09-06
17. Wspomnienie II
2020-09-05
18. Z tej jesiennej perspektywy...
2020-09-04
19. kochać to nie grzech-(villanella)
2020-08-31
20. Ludzie sterowani zdalnie
2020-08-30
21. cielesne pożądanie-(villanella)
2020-08-26
22. Kto, jak nie Agnieszka O. ?
2020-08-25
23. bez-miłość
2020-08-24
24. nie-podróże
2020-08-22
25. z życiowych perypetii-(villanella)
2020-08-21
26. jaką jesteś pozostań
2020-08-17
27. ***
2020-08-17
28. pozamiatane
2020-08-16
29.  Bogini Eos z sennego marzenia-(Bajda)
2020-08-16
30. Bezkręgowce
2020-08-15
31. Róża miłości-(pantum)
2020-08-13
32. Sumienie
2020-08-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject