PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kreon
I.L.V.B.I.D.T..Il faut avoir l'esprit dur et le cœur tendre...
...więcej...
Gości online:
38
Liczba wierszy w serwisie:
24768
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Pory roku-Spojrzenie na zimę



Spokój i cisza otacza świat cały,
Puszysty, sypki, błyszczący i biały.
Mała śnieżynko, lodu odrobinko,
Jedna od drugiej inna i wspaniała,
Gwiazdek miliony tworzysz okruszynko,
Nieodgadnionej myśli Boga, chwała.
Jesienne piękno ślesz zimową szatą,
Niby jednaką, a jakże bogatą.
Złotego słońca odbijasz promienie,
Wzbudzasz wciąż we mnie zachwyt i zdumienie,
Jak Wszechmogącym jest jej Stwórca, Świata,
Że dla mnie stworzył, dał mi głębię, duszę,
Niech dusza moja do Niego ulata,
Za wszystko chwała, dziękować Ci muszę,
W ostoi leśnej świerków i jedliny,
Śniegiem pokryte niby wielkie czapy,
Z rzadka rozdziela je drzewo brzeziny,
Tworząc jak niby pojedyncze chałupy,
To leśnych stworzeń, dzikich legowisko,
Jeleni, saren i dzików gromada,
Przez lata z igieł powstało klepisko,
Bo od złych ludzi głów bronić wypada.
W świerkach krzyżodziób wije gniazdko małe,
By przed lutowym zimnem je ochronić,
Popatrz syneczku jak stworzenie całe,
Umie o dzieci swe dbać i je bronić.
W wiekowych sosnach dzięcioł w drzewo puka,
Jak dobry lekarz, drzewo opatruje,
Nic mu nie umknie i wszystko wyszuka,
To dzięki niemu wiele nie choruje,
W oddali widać ,na tle śniegu bieli,
Czerwone brzuszki gili, dwóch kochanków,
Jeden i drugi coś piskliwie kwili,
Kłaniają sobie, dwóch zgodnych wybranków,
Ruchliwe stadko sikorek, bogatki,
Wespół z modrymi sikorki z siostrami,
Zgrabne przemyka z gałęzi na kwiatki,
Gdzie trzeba zwisa, do góry łapkami.
W szczerym zaś polu, widoczne na śniegu,
Jak szare plamki, ciche w swym bezruchu,
To kuropatwy, rodzina w przebiegu,
Wstrzymana, nagłym zamieci podmuchu,
Złocisty bażant krokiem swym poważnym,
Kroczy po polu i okiem odważnym,
Lustruje teren, kury swoje chroniąc,
Przed głodnym psiakiem i lisem je broniąc,
Bliżej domostwa na niedużej łące,
Kucają w zaspie dwa szare zające,
Strzegom uszami, przyszły na śniadanie,
Trudne to czasy, będzie suche danie.
Kwaki i wrony, w przydomowym sadzie,
Obsiadły drzewa, przewodzą gromadzie.
Kruki, gawrony, wielkie jak owoce,
Spędzają ranki i zmierzchy , i noce,
By za dnia w dalszym terenie buszować,
Wszczynając burdy, intrygi swe knować.

Niech ten świat cudny przez Boga stworzony,
Będzie przykładem piękna i harmonii,
Nie chciej człowieku z Boga go okradać,
Nigdy nie będziesz dobrze ziemią władać,
Daj spokój duszy przez Boga stworzonej,
Niech hołdy niesie w podzięce dozgonnej,
Ty który sądzisz, że z małpy powstałeś,
I nigdy w życiu Boga się nie bałeś,
Niech twej rodziny, małp będą bratanki,
Małpy koledzy, małpie koleżanki.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 1557 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. tekst
2018-08-18
2. wiersz
2018-08-18
3. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
4. Miłość
2018-08-18
5. w Tobie
2018-08-17
6. Zjednoczeni
2018-08-17
7. Obraz
2018-08-17
8. odpoczynek
2018-08-17
9. wysłannicy
2018-08-17
10. mokro
2018-08-17
11. sny
2018-08-17
12. jednak
2018-08-16
13. mogłem
2018-08-16
14. Warto...
2018-08-16
15. Łąka
2018-08-16
16. Sen...
2018-08-16
17. GŁOS
2018-08-16
18. NOC
2018-08-16
19. Tortury
2018-08-16
20. Pragnienia
2018-08-16
21. Crox
2018-08-15
22. kulka
2018-08-15
23. ziarno
2018-08-15
24. czasem trzeba
2018-08-15
25. Niebieska spódnica...
2018-08-15
26. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
27. Spragniony
2018-08-15
28. Patrząc w twarz...
2018-08-15
29. OK
2018-08-14
30. strój
2018-08-14
31. kiedy
2018-08-14
32. czas
2018-08-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject