PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Dominiqe
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mam 15 lat. Lubie smune wiersze, takie też pisze....
...więcej...
Gości online:
128
Liczba wierszy w serwisie:
24778
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Wakacyjna miłość

Marzy że kocha, po nocach szlocha, a popęd jego myślami kieruje.
Innym nie wierzy, że może przeżyć, miłość szlachetną która zbuduje.
Pod pachą włoski, jajka obrosły, więc jest świadomy że może zaczynać.
Podrywać dziewczynki, robić malinki, wszystkie w około kochać i dy...!

Ambicji ma mało, niewiele zostało, z nauk słuchanych w domu rodzinnym.
Młody ladaco czuje się macho, w spotkaniu z dziewczęciem niewinnym.
Będzie podchodził, dziewczynie słodził, deptał po ścieżkach miłości,
podejścia powtarzał, swe zdrowie narażał, by ją pozbawić radości.

Radości z igraszek, zmiany fatałaszek, i wielu zabaw niewinnych.
Niegroźnych plotek, niewinnych psotek, oraz zachowań dziecinnych.
Roześmiane dziewczę, nie świadome jeszcze, u innych ukrytej podłości.
Z pełnym zaufaniem i serca kołataniem, czeka swej pierwszej miłości.

Leżąc na plaży, o księciu marzy, podobnym do chłopca co śpiewa wesoło.
Taki swawolnością, osobistą radością, ujmował serca dziewczęce w około.
Jej serduszko pika, gdy widzi chłopczyka, jak innym całusy rozdaje.
Odchodząc z plaży, na ten krok się odważy, że jego dziewczyną zostaje.

Ekstazy wielkiej, radości wszelkiej, szukały ich serca spragnione.
Szli pełnym gazem, gdy byli razem, sycąc fantazji rojenia szalone.
On zaczął powoli, nie patrząc że boli, siłą zbezcześcił jej ciało.
Ona się broniła, łzy wielkie roniła, po miłości obrzydzenie zostało.

Do domu wróciła, matce się zwierzyła, że gwałtem odbyła stosunek analny.
Biedna panienka poniżona stęka, i z trudem wspomina ten dzień fatalny,
Jak pełna miłości, bez wzajemności, wielkiego oprawce poznała.
Gdy bez zastanowienia, oraz doświadczenia, łotrowi zaufała,
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1824 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Łza
2018-08-19
2. kwiaty
2018-08-19
3. Zdjęcie
2018-08-19
4. Serce z kamieni
2018-08-19
5. Ironia losu
2018-08-19
6. Tkaczka
2018-08-19
7. O krok od źródła
2018-08-19
8. przygoda
2018-08-19
9. Bajka o Żuczku cz 1
2018-08-19
10. ba
2018-08-19
11. tekst
2018-08-18
12. wiersz
2018-08-18
13. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
14. Miłość
2018-08-18
15. w Tobie
2018-08-17
16. Zjednoczeni
2018-08-17
17. Obraz
2018-08-17
18. odpoczynek
2018-08-17
19. wysłannicy
2018-08-17
20. mokro
2018-08-17
21. sny
2018-08-17
22. jednak
2018-08-16
23. mogłem
2018-08-16
24. Warto...
2018-08-16
25. Łąka
2018-08-16
26. Sen...
2018-08-16
27. GŁOS
2018-08-16
28. NOC
2018-08-16
29. Tortury
2018-08-16
30. Pragnienia
2018-08-16
31. Crox
2018-08-15
32. kulka
2018-08-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject