PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Davidius
Hm . . . co ja moge o sobie napisac . . . mam 18 lat czasem pisze wier...
...więcej...
Gości online:
23
Liczba wierszy w serwisie:
24303
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Wakacyjna miłość

Marzy że kocha, po nocach szlocha, a popęd jego myślami kieruje.
Innym nie wierzy, że może przeżyć, miłość szlachetną która zbuduje.
Pod pachą włoski, jajka obrosły, więc jest świadomy że może zaczynać.
Podrywać dziewczynki, robić malinki, wszystkie w około kochać i dy...!

Ambicji ma mało, niewiele zostało, z nauk słuchanych w domu rodzinnym.
Młody ladaco czuje się macho, w spotkaniu z dziewczęciem niewinnym.
Będzie podchodził, dziewczynie słodził, deptał po ścieżkach miłości,
podejścia powtarzał, swe zdrowie narażał, by ją pozbawić radości.

Radości z igraszek, zmiany fatałaszek, i wielu zabaw niewinnych.
Niegroźnych plotek, niewinnych psotek, oraz zachowań dziecinnych.
Roześmiane dziewczę, nie świadome jeszcze, u innych ukrytej podłości.
Z pełnym zaufaniem i serca kołataniem, czeka swej pierwszej miłości.

Leżąc na plaży, o księciu marzy, podobnym do chłopca co śpiewa wesoło.
Taki swawolnością, osobistą radością, ujmował serca dziewczęce w około.
Jej serduszko pika, gdy widzi chłopczyka, jak innym całusy rozdaje.
Odchodząc z plaży, na ten krok się odważy, że jego dziewczyną zostaje.

Ekstazy wielkiej, radości wszelkiej, szukały ich serca spragnione.
Szli pełnym gazem, gdy byli razem, sycąc fantazji rojenia szalone.
On zaczął powoli, nie patrząc że boli, siłą zbezcześcił jej ciało.
Ona się broniła, łzy wielkie roniła, po miłości obrzydzenie zostało.

Do domu wróciła, matce się zwierzyła, że gwałtem odbyła stosunek analny.
Biedna panienka poniżona stęka, i z trudem wspomina ten dzień fatalny,
Jak pełna miłości, bez wzajemności, wielkiego oprawce poznała.
Gdy bez zastanowienia, oraz doświadczenia, łotrowi zaufała,
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1812 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Pragnę
2018-04-18
2. Bezpowrotnie
2018-04-18
3. Zasłona powiek
2018-04-18
4. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
5. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
6. ***
2018-04-17
7. Odwaga
2018-04-17
8. Listonosz
2018-04-17
9. Wiersz
2018-04-17
10. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
11. Cisza
2018-04-17
12. Ukołysani
2018-04-17
13. Bizarny
2018-04-17
14. Dziś
2018-04-16
15. Kiedy zakwitnie bez...
2018-04-16
16. Zaczekam...
2018-04-16
17. W labiryncie
2018-04-16
18. Świt
2018-04-16
19. Dotykam...
2018-04-15
20. Łatwo
2018-04-15
21. W środku nocy...
2018-04-15
22. Czuję
2018-04-15
23. ...co było dalej
2018-04-15
24. Przyzwyczajenie
2018-04-14
25. W zachwycie...
2018-04-14
26. Pod figlarną gwiazdą...
2018-04-14
27. lekcja gramatyki
2018-04-14
28. Popełniłem
2018-04-14
29. W opowieści...
2018-04-13
30. Czarodziejka
2018-04-13
31. Pierwszy
2018-04-13
32. Ostatni
2018-04-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject