PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
MDC
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Kiedy zrozumiałam kim jestem, stałam się zupełnie inną osobą....
...więcej...
Gości online:
17
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Ptaszki.


Nad oknem moim jest jaskółcze gnizdko,
Małe spoiste,przykryć można garstką.
Jeszcze chwil kilka,małe zaczną chwilić,
Mama i tata na przemian się silić.
Jeść ,będą piskać,rodzice w ukropie,
Raz strzałą w niebo,to w gniazdko przy stropie.
Biegiem błyskawic w tą, znowu z powrotem,
Nie straszna słota,pokona spiekotę.
***
Obok w szczelinach gniazdują cimelki,
Rejwach, ćwirkanie,ruch bez przerwy wielki.
Gospodarz ziaren rozsypał bez liku,
One przy jednym ,tłuką się wśród krzyku.
Jako przekupki na targu w jazgocie,
Myślą o kłótni,mało o robocie.
W końcu to ziarnko najsprytniejszy zdzierży,
Reszta ćwirkając dumna że zwycięży
***
Kogut na nodze,grożnym okiem wodzi,
Pewnie mu jakaś niecna myśl przychodzi.
Zachłysnął pianiem,bałamuci kury,
Okiem świdruje i nasrożył pióry.
Przysłowie mówi,nie ten, który pieje,
J budzi wszystkich,kiedy jutrznia dnieje,
Ten co już w jajku piać sobie poczyna,
Już wtedy jego wybiła godzina.
***
Indyk bulga do współbraci,
Odbulgują mu kamraci.
Choć nie wiedzą o co chodzi,
On z przekąsem-jeszcze młodzi.
Może łączność sprawdzał z nimi,
Raczej ostrzegł,że dziewczyny,
Wszystkie jego ,się nie ważą,
Czasem na nie nie powłażą.
***
Długie nogi ma nasz bociek,
By z żab nie miał ze sto pociech.
Gdyby one tak zechciały,
By go na śmierć załechtały.
Dzób też długi,pewnie po to,
By nie musiał klękać w błoto.
Ropuch gdy się o ,tym dowie,
Będzie pukał się po głowie.
***
Słowik,w sobie ma ten czar,
Iż miłości posiadł dar.
Niby to kochankom śpiewa,
Strumień łez wylewa z drzewa,
Zapatrzony w zakochanych,
Swej miłości zdziera rany.
Nauczony doświadczeniem,
Woli cieszyć się westchnieniem.
***
Pani sroka jak przystało,
Nie cieszy się u nas chwałą.
Ocenili tak biedactwo,,
Za złodziejstwo i cwaniactwo.
Kłusownicze ma zapędy,
Gdzie obecna -trupy wszędy.
Więc zakazy jej nie chronią ,
Możesz jej pogrozić bronią.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 1367 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject