PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
zbuntowana
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Po prostu Dominika. Blogerka. Czasem rymująca. Na pewno denerwująca. C...
...więcej...
Gości online:
3
Liczba wierszy w serwisie:
25262
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Póżną jesienią.


Płacze deszczem zziębnięta,jesień smutna,szara,
Wszystkie cuda przyrody zaległy na marach.
Chłody pierwsze i mrozy ,siąpi deszcz i plucha,
Prawie cała przyroda dała Bogu ducha.
Do snu w końcu sposobiąc,nie uległy wszystkie,
Ku,rzadkiemu słoneczku wypinając listkiem.
Kwiaty czasem się zdarzą,astry,chryzantemy,
Szałwi i stokrotek,schylonych ku ziemi.
Niepozorne,drobniutkie,nawet przymarznięte,
Odtajane kwitną,niebem uśmiechnięte.

Wszechobecna szarzyzna,taka byle jaka,
Weseli owocem w wielu drzewach ,krzakach.
Paciorki rokitnika,berberys czerwony,
Lub w czerwonych kuleczkach w ogniku rzucony.
Kalin i jarząbów,czerwienią się grona,
Irys ,głogów korali,czerwień rozogniona.
Szmaragdową zielenią cieszą się iglaki,
Jodły,świerki i sosny ,i jałowca krzaki.

Ptaków liczne rodziny po Kraju rozsiane,
Też przez chłody zostały jak zdziesiątkowane.
Większość z nich odleciała,dotarła do celu,
Ale mamy przyjaciół skrzydlatych też wielu.
Obciążona zimą cała brać skrzydlata,
Jedne u nas zostają,a druga przylata.
Pól spiżarnie i lasów, w stopniu dostatecznym,
Obdarują pokarmem ,w poziomie bezpiecznym.
Przydomowe karmiki,nie żałują chleba,
Poprzez ludzi w pokarmie ,darowanym z Nieba.

Większość zwierząt zasypia,zimowe zapasy,
Sposobiły im pola i bogate lasy.
Często śniegiem pokryte,jak w leśnej chłodziarce,
Wystawione na mrozy i na wiatru harce.
Służą wszystkim bogactwem,głód stawia na próbę,
Dobre chęci oddalą,każdą głodu zgubę.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 1445 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2018-10-21
2. w wirze
2018-10-21
3. wczoraj
2018-10-20
4. to było dawno
2018-10-20
5. jak nie tak to tak
2018-10-20
6. z ostatniej półki
2018-10-20
7. ***
2018-10-20
8. jedno a drugie
2018-10-20
9. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
10. puste słowa
2018-10-18
11. kierunek
2018-10-18
12. Idę
2018-10-18
13.  jesień
2018-10-17
14. Czytając
2018-10-17
15. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
16. Lepiej nie
2018-10-17
17. metal
2018-10-17
18. wśród nich
2018-10-17
19. przejdę się
2018-10-17
20. Klamra
2018-10-16
21. Bez Ciebie
2018-10-16
22. Kajdany
2018-10-16
23. Rozdzieleni
2018-10-16
24. Wieczornie
2018-10-16
25. i co ...?
2018-10-16
26. on
2018-10-16
27. Tak
2018-10-16
28. Bo...
2018-10-16
29. po drodze
2018-10-16
30. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
31. odmiana
2018-10-15
32. Widzisz
2018-10-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject