PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Marcin Krupka
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Witam. Pochodze z Leszna WLKP., mam 18 lat. Do pisania wierszy popchną...
...więcej...
Gości online:
13
Liczba wierszy w serwisie:
25014
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Azyl

Mam takie miejsce w głębi duszy
gdzie mogę skryć się kiedy trzeba.
Tu wśród ostępów dzikiej głuszy
znajduję spokój, skrawek nieba.

Piękne to miejsce, pełne czaru.
Dostępu broni las bezkresny.
U stóp nieśmiały nurt ruczaju
falą swą śpiewa rytm odwieczny.

Przez skalne progi, wód kaskadą
spada w dół, w stawu toń głęboką,
a w kroplach wody gwiazd miriady
zapala słońce barwą złotą.

Powierzchnia stawu niczym lustro
odbija górskie szczyty w dali
i tak tu cicho, tak tu pusto,
że serce samo Boga chwali.

Zwierzęta lęku tu nie mają,
podchodzą do mnie bez obawy.
Ptaki chóralny koncert dają.
Zielona świeżość wokół trawy.

Niczym w biblijnym raju scena
gdzie grzech dostępu nie ma jeszcze.
Tutaj mój azyl, snów arena,
tutaj się rodzą wizje wieszcze.

Czuję tu jedność ze wszechświatem,
z wszystkim, co kiedyś Stwórca stworzył.
Najmniejszy kamyk jest mym bratem
gdyż w sercu mym wspomnieniem ożył.

Każda roślina cząstką moją,
oddycham liśćmi drzew wokoło.
Gałęzie dębu moją dłonią,
szarym granitem moje czoło.

I sam już nie wiem czy mam ciało,
czy myślą samą tylko jestem
i wiedzy ciągle tak mi mało
aby zrozumieć, poznać sercem.

Anielskie głosy w mojej głowie
lecz sens ich jakże poznać trudno,
tworzą w mym ciele dziwne mrowie
śpiewając pieśń tak wzniośle cudną.

W pieśni tej dźwięki dziwnie znane,
łzy same z oczu już mi płyną.
Takie są piękne, tak dobrane,
że wieczność jedną zda się chwilą.

Co było, jest lub kiedyś będzie
tutaj się w jednej chwili dzieje
i będąc tu to jestem wszędzie.
W mej głowie wiatr kosmiczny wieje.

Umysł nie zdąża za lawiną
dźwięków, obrazów, dziwnych woni,
odczuć przeróżnych co przed chwilą
rozbłysły światłem, przed zniknięciem w toni.

Jutro tu wrócę, wiem to dobrze,
by poznać nuty jednej świętość
i jeśli będziesz chciał mój Boże
znowu poczuję z Tobą jedność.

Liczba czytań: 1763 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ACH !
2018-09-18
2. i tacy żyją
2018-09-18
3. O!
2018-09-18
4. pora roku
2018-09-18
5. jak owady
2018-09-18
6. Z miłością
2018-09-18
7. W nurcie opowieści
2018-09-17
8. Świat twoich ramion
2018-09-17
9. już nik nie czeka
2018-09-17
10. miesiąc
2018-09-17
11. osm
2018-09-17
12. kontur
2018-09-17
13. kropki po przecinku
2018-09-17
14. Geopolitycznie
2018-09-17
15. Granice
2018-09-17
16. w bezruchu klamki
2018-09-16
17. owady
2018-09-16
18. TAK
2018-09-16
19. DŁOŃ
2018-09-16
20. wzory
2018-09-16
21. wielokąty
2018-09-16
22. WOJOWNICY
2018-09-15
23. bohaterowie czasu pokoju
2018-09-15
24. Zatańcz
2018-09-15
25. Widziałem
2018-09-15
26. Odbicie
2018-09-15
27. Wiosna
2018-09-15
28. Jesień
2018-09-15
29. O
2018-09-15
30. Exodus brzydkiego misia
2018-09-15
31. Bezsenność
2018-09-15
32. Kolory
2018-09-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject