PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
akasha20
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
jestem.....
...więcej...
Gości online:
109
Liczba wierszy w serwisie:
25047
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Bezgłośny krzyk

Nie mogę cię kochać, nie możesz mnie kochać
Oddaj mi wolność, nadzieję i wiarę
Oddaj mi noce i łzy me przelane
Oddaj mi życie

Brak sił, by prosić, by błagać, by czekać
Nic nie pomoże, nikt nie pomoże
Życie umiera

Po co powtarzać te nędzne słowa
Nic nie znaczące
Ona tak nie chce, ona nie słucha

Bezgłośny krzyk, kiedy uderza
Uderza trafniej niż czynem
Uderza w serce

Powtórzyć słowa wypowiedziane
Półgłosem
Wśród nocy ciszy, bez ludzi, bez ciebie

Możesz nie kochać, lecz nie zabijaj
Te wszystkie czyny i słowa
Tak puste w środku
Z zewnątrz przepiękne

***

Każdy z nas dąży do celu
Kochając bezgłośnie
Jak stać się silnym w chwilach słabości
Jak można kochać nie nienawidząc

Stojąc nad grobem własnych słabości
Co czujesz?
Bo dla mnie obcym jest to uczucie

Pieśni chwalebne śpiewając
Radując się, ciesząc, szczęściem unosząc
Lecz gdy zabijasz własne słabości
Zabijasz siebie

Zabijam siebie więc
Właśnie teraz

***

Słodkie samobójstwo własnych nadziei
Radości i wiary
W przyjemnych dźwiękach pogańskiej muzyki
Tak będzie lepiej

Mnie już tu nie ma, nie stoję tuż obok
Wpatrzona, płacząca, oddana
Stoi ktoś inny, może to ona
Bo mnie już nie ma

Jak powietrze, bez słowa przechodzę
Okrężną drogą przez przeznaczenie
Nie jestem dla ciebie, jestem dla siebie
Największy błędzie mojego życia

***

Powstałam, upadniesz i ona upadnie
I ja uderzę, najtrafniej z trafionych
W jej serce, w twe serce, bezgłośnie
Bez płaczu, bez szlochu, bez wiary, nadziei

Nie wińcie jej, nie wińcie mnie
Za Boga błędy
To nic nie zmienia, nic nie pomoże

Nie umiem bać się, nie umiem płakać
Już nie potrafię nocami rozpaczać
Wciąż głośno krzyczę, dusza ma płonie
Lecz żyję
Od nowa
Jeśli przestanę, jeśli się poddam
Upadnę

Nienawidzę kochając
Kocham nienawidząc
W skrajnościach umieram starając się przeżyć
Lecz żyję
Od nowa

(12-06-2008)

Liczba czytań: 1228 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Więcej niż słowa
2018-09-22
2. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
3. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
4. Odrobina czułości
2018-09-22
5. Jesień
2018-09-22
6. naprawdę
2018-09-22
7. komentarz i kler
2018-09-22
8. Szept
2018-09-22
9. fala
2018-09-22
10. Wilgoć
2018-09-22
11. to proste
2018-09-21
12. Ale czy na pewno?
2018-09-21
13. Miłością pisana
2018-09-21
14. Wbrew logice
2018-09-21
15. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
16. Odkryjmy karty
2018-09-21
17. pogoda
2018-09-21
18. W cieniu
2018-09-20
19. wieczory
2018-09-20
20. jutro
2018-09-20
21. Kwitnienie
2018-09-20
22. szlak
2018-09-20
23. Kotwica
2018-09-20
24. Szmer czasu
2018-09-20
25. Pustka w umyśle
2018-09-20
26. Zlepki słów
2018-09-20
27. dźwięk ciszy
2018-09-19
28. przestrzeń
2018-09-19
29. mgnienie
2018-09-19
30. DOM
2018-09-19
31. melodia
2018-09-19
32. Sen Legionisty
2018-09-19
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject