PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Luke
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
10
Liczba wierszy w serwisie:
25511
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Bezgłośny krzyk

Nie mogę cię kochać, nie możesz mnie kochać
Oddaj mi wolność, nadzieję i wiarę
Oddaj mi noce i łzy me przelane
Oddaj mi życie

Brak sił, by prosić, by błagać, by czekać
Nic nie pomoże, nikt nie pomoże
Życie umiera

Po co powtarzać te nędzne słowa
Nic nie znaczące
Ona tak nie chce, ona nie słucha

Bezgłośny krzyk, kiedy uderza
Uderza trafniej niż czynem
Uderza w serce

Powtórzyć słowa wypowiedziane
Półgłosem
Wśród nocy ciszy, bez ludzi, bez ciebie

Możesz nie kochać, lecz nie zabijaj
Te wszystkie czyny i słowa
Tak puste w środku
Z zewnątrz przepiękne

***

Każdy z nas dąży do celu
Kochając bezgłośnie
Jak stać się silnym w chwilach słabości
Jak można kochać nie nienawidząc

Stojąc nad grobem własnych słabości
Co czujesz?
Bo dla mnie obcym jest to uczucie

Pieśni chwalebne śpiewając
Radując się, ciesząc, szczęściem unosząc
Lecz gdy zabijasz własne słabości
Zabijasz siebie

Zabijam siebie więc
Właśnie teraz

***

Słodkie samobójstwo własnych nadziei
Radości i wiary
W przyjemnych dźwiękach pogańskiej muzyki
Tak będzie lepiej

Mnie już tu nie ma, nie stoję tuż obok
Wpatrzona, płacząca, oddana
Stoi ktoś inny, może to ona
Bo mnie już nie ma

Jak powietrze, bez słowa przechodzę
Okrężną drogą przez przeznaczenie
Nie jestem dla ciebie, jestem dla siebie
Największy błędzie mojego życia

***

Powstałam, upadniesz i ona upadnie
I ja uderzę, najtrafniej z trafionych
W jej serce, w twe serce, bezgłośnie
Bez płaczu, bez szlochu, bez wiary, nadziei

Nie wińcie jej, nie wińcie mnie
Za Boga błędy
To nic nie zmienia, nic nie pomoże

Nie umiem bać się, nie umiem płakać
Już nie potrafię nocami rozpaczać
Wciąż głośno krzyczę, dusza ma płonie
Lecz żyję
Od nowa
Jeśli przestanę, jeśli się poddam
Upadnę

Nienawidzę kochając
Kocham nienawidząc
W skrajnościach umieram starając się przeżyć
Lecz żyję
Od nowa

(12-06-2008)

Liczba czytań: 1231 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. W pocałunku
2018-11-19
2. Ciąg Dalszy Nastąpi
2018-11-18
3. ***
2018-11-18
4. …miłosne wybory…
2018-11-18
5.  …prawdziwe pragnienia…
2018-11-18
6. ***
2018-11-18
7. ***
2018-11-18
8. ***
2018-11-18
9. ***
2018-11-18
10. U źródła
2018-11-17
11. ***
2018-11-17
12. ***
2018-11-17
13. ***
2018-11-17
14. End
2018-11-17
15. Wędrowiec
2018-11-17
16. Zraniony anioł
2018-11-17
17. Wernisaż
2018-11-16
18. Zapomniane podania (Żyleta)
2018-11-16
19. We mnie
2018-11-16
20. Brak mi twoich ust
2018-11-16
21. Mistrz Achów i Ochów
2018-11-16
22. ***
2018-11-16
23. refleksja
2018-11-16
24. ***
2018-11-16
25. W ogrodzie
2018-11-15
26. 15.11.2019r.
2018-11-15
27. Urzeczony
2018-11-15
28. Pudełka
2018-11-15
29. Ołówek
2018-11-15
30. ***
2018-11-15
31. "W ciemności"
2018-11-15
32. ***
2018-11-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject