PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
budleja
...
...więcej...
Gości online:
14
Liczba wierszy w serwisie:
25264
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Bajka o życiu

Opowiem Ci o czymś...
Usiądź spokojnie i nie mów nic.
Historia o poszukiwaniu szczęścia.

Najpierw był Dariusz
Prosty chłopak o tych samych gustach muzycznych
Chodziliśmy na koncerty,
Do kina.
Dosłownie po kilku dniach znajomości
przy pierwszej lepszej okazji,
pocałował mnie.
Mówił, jaka to jestem wspaniała,
Jak bardzo mnie ubóstwia
a dowiedziawszy się o moim ateiźmie
postanowił zostać księdzem.
Do tego czasu pisuje do mnie listy,
znajomość wyszła mu na dobre,
zostaliśmy jakby przyjaciółmi.

Jakiś czas później zjawił się Mirek
Chłopak rodem ze wsi, ale o dobrym podejściu do życia.
Poznałam go przez jakiś esemesowy czat.
Pisaliśmy przez rok, potem do mnie przyjechał.
Pamiętam, że był bardzo małomówny,
i zawsze wracał do domu pociągiem o 16:12.
Niestety był niezdecydowany,
nie wiedział kogo wybrać...
Zostałam sama z kilkudniowym stanem depresyjnym.
Potem z tego wszystkiego zaczęłam się śmiać.
Wybrał jakąś starszą dziewczynę,
która i tak go zostawiła.
Wypłakiwał mi się w rękaw zielonej koszuli,
a ja go przytulałam.
W końcu zostaliśmy u niego sami,
rzucił mnie na łóżko,
zakleszczył zupełnie jak jakiś krab.
Spędziłam z nim kilka nocy
zostawiając go bez słowa.

Potem był Gabriel.
Wyglądał niczym archanioł o tym samym imieniu.
Wysoki, długowłosy blondyn
z dziwnie zimnym spojrzeniem.
Spotkałam go na próbie metalowego zespołu.
Siedziałam na sofie,
w przerwie do mnie podszedł.
Dziwnie sympatyczny, ciepły.
Początkowo tylko przyjeżdżał po mnie do szkoły
swoim czarnym karawanem,
jeździliśmy do niego, oglądaliśmy filmy,
graliśmy na gitarach.
Zwykła, całkiem normalna znajomość.
Wziął mnie w Walentynki na spacer.
Mieliśmy spędzić je jak zwykli przyjaciele,
stało się inaczej.
Byliśmy idealną parą, tak wyglądało to z boku.
Nie mówię, było ciekawie.
Historyjka skończyła się gdy wyjechał.
Dostał kontrakt we Frankfurcie

Ostatnim był Jakub.
Urzekł mnie już na samym początku.
Wysoki, misiowaty, nieco nieśmiały.
Zupełnie przeciwieństwo mnie.
I chociaż cholera przestrzegali mnie
przed internetowymi znajomościami
zgodziłam się na spotkanie.
Okazał się inny, niż wszyscy.
Nie zależało mu na tym, by mnie przelecieć.
Poszliśmy na spacer na ruiny.
O mało co nie zwaliłam mu okularów do jakiejś dziury,
ale nie miał mi tego za złe.
Spotykaliśmy się tak często,
jak tylko pozwalała nam na to moja szkoła.
Dzięki niemu poczułam coś, czego nie czułam nigdy wcześniej.
Mówią na to miłość.
Tak się stało, że minął prawie rok,
i nadal z Nim jestem.

Bajka znów kończy się happy-endem,
Tak to już jest w tych bajkach, niestety.
Znalazłam swojego Wilka,
i ofiarowałam się jemu w roli królewny.
Widać, nawet dla tych królewien XXI wieku
są szczęśliwe zakończenia.
A bajka nie bajką jest, a historią
z życia wziętą.

Liczba czytań: 1596 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ...jutro
2018-10-21
2. spotkanie
2018-10-21
3. ***
2018-10-21
4. w wirze
2018-10-21
5. wczoraj
2018-10-20
6. to było dawno
2018-10-20
7. jak nie tak to tak
2018-10-20
8. z ostatniej półki
2018-10-20
9. ***
2018-10-20
10. jedno a drugie
2018-10-20
11. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
12. puste słowa
2018-10-18
13. kierunek
2018-10-18
14. Idę
2018-10-18
15.  jesień
2018-10-17
16. Czytając
2018-10-17
17. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
18. Lepiej nie
2018-10-17
19. metal
2018-10-17
20. wśród nich
2018-10-17
21. przejdę się
2018-10-17
22. Klamra
2018-10-16
23. Bez Ciebie
2018-10-16
24. Kajdany
2018-10-16
25. Rozdzieleni
2018-10-16
26. Wieczornie
2018-10-16
27. i co ...?
2018-10-16
28. on
2018-10-16
29. Tak
2018-10-16
30. Bo...
2018-10-16
31. po drodze
2018-10-16
32. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject