PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
tmx_elfka
zakrywam dłońmi twarz... zapominam....
zapominam i szokuje! ...więcej...
Gości online:
73
Liczba wierszy w serwisie:
23498
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,

Już u zwierzyńca podwojów

Król Piotr zasiada.

Przy Król Edmund i fauny Rada,

A gdzie wzniosły krążył ganek,

Centaury obok kochanek.



Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,

Spadły wrzeciądze; ogromne lwisko

Zwolna się toczy,

Podnosi czoło,

Milczkiem obraca oczy

Wokoło,

I ziewy rozdarł straszliwie,

I kudły zatrząsł na grzywie,

I wyciągnął cielska brzemię,

I obalił się na ziemię.



Piotr skinął znowu,

Znowu przemknie się krata,

Szybkimi skoki, chciwy połowu,

Tygrys wylata.

Spoziera z dala

I kłami błyska,

Język wywala,

Ogonem ciska

I lwa dokoła obiega.

Topiąc wzrok jaszczurczy

Wyje i burczy;

Burcząc na stronie przylega.



Król Piotr skinął znowu,

Znowu podwój otwarty,

I z jednego zachowu

Dwa wyskakują lamparty.

Łakoma boju, para zajadła

Już tygrysa opadła,

Już się tygrys z nimi drapie,

Już obudwu trzyma w łapie;

Wtem lew podniósł łeb do góry,

Zagrzmiał - i znowu cisze -

A dzicz z krwawymi pazury

Obiega... za mordem dysze.

Dysząc na stronie przylega.



Wtem leci rękawiczka z krużganków pałacu,

Z rączek pięknej królowej Zuzanny,

Pada między tygrysa i między lamparty,

Na środek placu.



Zuzia z uśmiechem rzecze do Kaspiana:

"Kto mię tak kocha, jak po tysiąc razy

Czułymi przysiągł wyrazy,

Niechaj mi teraz rękawiczkę poda".



Kaspian przeskoczył zapory,

Idzie pomiędzy potwory,

Śmiało rękawiczkę bierze.

Dziwi się królowa Łucja, dziwią się rycerze.

A on w zwycięskiej chwale

Wstępuje na krużganki.

Tam od radośnej witany Zuzanny,

Kaspian jej w dłonie rękawiczke podał,

"Pani, twych dzięków nie trzeba mi wcale".

To rzekł i podszedł, i ją pocałował.

Liczba czytań: 1621 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Otwarte rany
2019-03-26
2. Skrzywdzona
2019-03-26
3. Karać czy nie
2019-03-26
4. Tyś moja jedyna nadzieja
2019-03-25
5. Jeszcze nie rozkwitły pąki kwiatów
2019-03-24
6. wiersz
2019-03-24
7. Słowo NIE
2019-03-22
8. To co we mnie
2019-03-21
9. Na Mickiewicza
2019-03-20
10. Nie płaczcie po mnie
2019-03-18
11. Jesteś grzechu warta...
2019-03-17
12. ***wanna wody zimnej***
2019-03-15
13. Jak długo mam czekać...
2019-03-15
14. odmiana
2019-03-14
15. rozmowa z Bogiem
2019-03-13
16. odrębne logo
2019-03-13
17. matrix
2019-03-13
18. Wilczy apetyt...
2019-03-11
19. Ty moja miłosna tęsknota...
2019-03-10
20. taki dzień
2019-03-08
21. zagubienie
2019-03-08
22. Ty moja miłość...
2019-03-08
23. Sen niedokończony
2019-03-07
24. Obok
2019-03-07
25. darmo było
2019-03-07
26. Czego mi trzeba
2019-03-07
27. Ja twój książę z sennego marzenia...
2019-03-07
28. Takie nasze to życie...
2019-03-06
29. Nie Od Dziś
2019-03-05
30. już nie
2019-03-05
31. Erotyk
2019-03-04
32. Quo vadis?
2019-03-03
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject