PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Kyuubi
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Samotny pośród mgły...
Żyje tylko dla siebie nie dla innych... <...
...więcej...
Gości online:
32
Liczba wierszy w serwisie:
24618
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Rękawiczka

Chcąc być widzem dzikich bojów,

Już u zwierzyńca podwojów

Król Piotr zasiada.

Przy Król Edmund i fauny Rada,

A gdzie wzniosły krążył ganek,

Centaury obok kochanek.



Król skinął palcem, zaczęto igrzysko,

Spadły wrzeciądze; ogromne lwisko

Zwolna się toczy,

Podnosi czoło,

Milczkiem obraca oczy

Wokoło,

I ziewy rozdarł straszliwie,

I kudły zatrząsł na grzywie,

I wyciągnął cielska brzemię,

I obalił się na ziemię.



Piotr skinął znowu,

Znowu przemknie się krata,

Szybkimi skoki, chciwy połowu,

Tygrys wylata.

Spoziera z dala

I kłami błyska,

Język wywala,

Ogonem ciska

I lwa dokoła obiega.

Topiąc wzrok jaszczurczy

Wyje i burczy;

Burcząc na stronie przylega.



Król Piotr skinął znowu,

Znowu podwój otwarty,

I z jednego zachowu

Dwa wyskakują lamparty.

Łakoma boju, para zajadła

Już tygrysa opadła,

Już się tygrys z nimi drapie,

Już obudwu trzyma w łapie;

Wtem lew podniósł łeb do góry,

Zagrzmiał - i znowu cisze -

A dzicz z krwawymi pazury

Obiega... za mordem dysze.

Dysząc na stronie przylega.



Wtem leci rękawiczka z krużganków pałacu,

Z rączek pięknej królowej Zuzanny,

Pada między tygrysa i między lamparty,

Na środek placu.



Zuzia z uśmiechem rzecze do Kaspiana:

"Kto mię tak kocha, jak po tysiąc razy

Czułymi przysiągł wyrazy,

Niechaj mi teraz rękawiczkę poda".



Kaspian przeskoczył zapory,

Idzie pomiędzy potwory,

Śmiało rękawiczkę bierze.

Dziwi się królowa Łucja, dziwią się rycerze.

A on w zwycięskiej chwale

Wstępuje na krużganki.

Tam od radośnej witany Zuzanny,

Kaspian jej w dłonie rękawiczke podał,

"Pani, twych dzięków nie trzeba mi wcale".

To rzekł i podszedł, i ją pocałował.

Liczba czytań: 1590 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. To za mało...
2018-07-18
2. Sen
2018-07-18
3. Słowa których brak...
2018-07-16
4. Cała prawda o...
2018-07-16
5. Na przekór
2018-07-16
6. Paradoks
2018-07-16
7. Za rogiem...
2018-07-16
8. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
9. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
10. Korona pragnień
2018-07-15
11. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
12. Ton ciszy...
2018-07-15
13. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
14. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
15. Zaczarowany...
2018-07-14
16. Ukryte pragnienia
2018-07-14
17. Uśmiechem
2018-07-13
18. Gry...
2018-07-13
19. Na kawy kubku
2018-07-13
20. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
21. Duchowa migrena
2018-07-13
22. Nieco inaczej
2018-07-12
23. Za zasłoną słów...
2018-07-12
24. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
25. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
26. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
27. coś tak za szybko
2018-07-12
28. Dialog
2018-07-11
29. Empatycznie...
2018-07-11
30. Sen podarowany
2018-07-11
31. Małe szczęścia
2018-07-11
32. Kobieta w koralowej sukni
2018-07-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject