PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
alladyn
...
...więcej...
Gości online:
19
Liczba wierszy w serwisie:
25259
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O czerwonym kapturku

Pewnego razu ciemnym lasem szła sobie dziewczynka
Jak miała na imię - nie wiem. Nazwijmy ją Justynka.
Szła z lekarstwem do babci, która miała dreszcze,
Katar, kaszel, chrypę, cholera wie, co jeszcze.

Babcia, jak wiadomo, TV Trwam oglądała
Gdy Rydzyka usłyszała, zaraz się pochorowała.
Wracając do Justynki, gdy szła tak ciemnym lasem,
Z zarośli wilk wyskoczył i krzyknął gromkim basem:

Natura piękny prezent mi dziś zgotowała:
Tak trudną dzisiaj zdobycz w łapy mi oddała
Nie czekając dłużej, pochwycił Justynkę
Starając się powstrzymać cieknącą mu ślinkę.

Lecz dziewczynka na wysokości zadania stanęła:
Wyrwała mu się i... nie ważne w co go kopnęła
Zaraz potem wymierzyła cios w okolice gęby:
"Po co ci wilku takie wielkie zęby?"

Wtem wyszedł leśniczy: "jestem pracownikiem ochrony
Nie wiesz, gówniaro, o tym, że wilk jest chroniony?"
"Ależ, panie władzo, ten wilk się schował
Wyskoczył, chwycił mnie, a potem molestował!"

Lecz leśniczy nie słuchał, spojrzał na rozlewisko
Z chłodnym spokojem przeanalizował wszystko
Potem wziął strzelbę i zaczął ważyć ją w rękach
Zawahał się; strzelił; Justynka skonała w mękach.

Nagle z krzaków wybiegła babcia: naoczny świadek zbrodni
A za nią policjant, w samych gaciach, bez spodni
I, nie zważając na całą śmieszność tego zdarzenia
Zakuł wilka i leśniczego, i wtrącił ich do więzienia.

Później zrobili z tego spektakl; publiczność biła brawa.
A teraz drobna aluzja na temat polskiego prawa:
Leśniczy wyszedł z pudła gdzieś pod koniec kwietnia,
A wilk ciągle siedzi, bo Justynka była nieletnia.


Liczba czytań: 1432 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. to było dawno
2018-10-20
2. jak nie tak to tak
2018-10-20
3. z ostatniej półki
2018-10-20
4. ***
2018-10-20
5. jedno a drugie
2018-10-20
6. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
7. puste słowa
2018-10-18
8. kierunek
2018-10-18
9. Idę
2018-10-18
10.  jesień
2018-10-17
11. Czytając
2018-10-17
12. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
13. Lepiej nie
2018-10-17
14. metal
2018-10-17
15. wśród nich
2018-10-17
16. przejdę się
2018-10-17
17. Klamra
2018-10-16
18. Bez Ciebie
2018-10-16
19. Kajdany
2018-10-16
20. Rozdzieleni
2018-10-16
21. Wieczornie
2018-10-16
22. i co ...?
2018-10-16
23. on
2018-10-16
24. Tak
2018-10-16
25. Bo...
2018-10-16
26. po drodze
2018-10-16
27. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
28. odmiana
2018-10-15
29. Widzisz
2018-10-15
30. Być sobą
2018-10-15
31. Jeszcze
2018-10-15
32. Kolejne dni
2018-10-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject