PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
nataliaa
Ostatnimi czasy zakochana w jogurtach, i nowym szlafroku.
Lubi g...
...więcej...
Gości online:
28
Liczba wierszy w serwisie:
23383
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O czerwonym kapturku

Pewnego razu ciemnym lasem szła sobie dziewczynka
Jak miała na imię - nie wiem. Nazwijmy ją Justynka.
Szła z lekarstwem do babci, która miała dreszcze,
Katar, kaszel, chrypę, cholera wie, co jeszcze.

Babcia, jak wiadomo, TV Trwam oglądała
Gdy Rydzyka usłyszała, zaraz się pochorowała.
Wracając do Justynki, gdy szła tak ciemnym lasem,
Z zarośli wilk wyskoczył i krzyknął gromkim basem:

Natura piękny prezent mi dziś zgotowała:
Tak trudną dzisiaj zdobycz w łapy mi oddała
Nie czekając dłużej, pochwycił Justynkę
Starając się powstrzymać cieknącą mu ślinkę.

Lecz dziewczynka na wysokości zadania stanęła:
Wyrwała mu się i... nie ważne w co go kopnęła
Zaraz potem wymierzyła cios w okolice gęby:
"Po co ci wilku takie wielkie zęby?"

Wtem wyszedł leśniczy: "jestem pracownikiem ochrony
Nie wiesz, gówniaro, o tym, że wilk jest chroniony?"
"Ależ, panie władzo, ten wilk się schował
Wyskoczył, chwycił mnie, a potem molestował!"

Lecz leśniczy nie słuchał, spojrzał na rozlewisko
Z chłodnym spokojem przeanalizował wszystko
Potem wziął strzelbę i zaczął ważyć ją w rękach
Zawahał się; strzelił; Justynka skonała w mękach.

Nagle z krzaków wybiegła babcia: naoczny świadek zbrodni
A za nią policjant, w samych gaciach, bez spodni
I, nie zważając na całą śmieszność tego zdarzenia
Zakuł wilka i leśniczego, i wtrącił ich do więzienia.

Później zrobili z tego spektakl; publiczność biła brawa.
A teraz drobna aluzja na temat polskiego prawa:
Leśniczy wyszedł z pudła gdzieś pod koniec kwietnia,
A wilk ciągle siedzi, bo Justynka była nieletnia.


Liczba czytań: 1445 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
2. ***
2019-01-22
3. Pójdę
2019-01-21
4. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
5. O sobie samym
2019-01-20
6. Między wierszami
2019-01-20
7. On i Ona
2019-01-20
8. Ona i On
2019-01-20
9. Nijaki
2019-01-17
10. W dni zimne
2019-01-17
11. Życie
2019-01-16
12. Dzień po
2019-01-16
13. Dziwnie
2019-01-16
14. Chłód
2019-01-16
15. no i stało się stało
2019-01-16
16. Jestem
2019-01-15
17. Zawieja
2019-01-15
18. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
19. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
20. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
21. Czas powrotu
2019-01-15
22. Odległa
2019-01-14
23. Włóczykij
2019-01-14
24. Kładka
2019-01-14
25. Bieszczady
2019-01-14
26. Poezja
2019-01-11
27. O Tobie
2019-01-11
28. Nic nie rozumiesz...
2019-01-11
29. Za każdym razem inaczej
2019-01-10
30. Forma rzeczywistości
2019-01-10
31. Zaklęta
2019-01-08
32. Kimś więcej
2019-01-08
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject