PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Dzieciak
Taki współczesny Martin Eden......
...więcej...
Gości online:
53
Liczba wierszy w serwisie:
24621
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Domovik

Moi przyjaciele na dobre i złe

Mają dość własnych problemów

Ty jeden możesz mi pomóc

Nie wiem skąd w tobie tyle dobrych chęci

Może po prostu taki już jesteś

Upośledzony przez naturę

Obdarzony nadmiarem dobroci

I nic nie możesz na to poradzić

A może zwyczajnie pomagasz

Ot, z nudów

Nie masz nic lepszego do roboty

Zamknięty w ciasnej luce

Między życiem, świadomością i podświadomością

W komórce pod schodami

Przez naszych Szlachetnych Wybawców

Tych, co nigdy nie zapominają

Podpisać się wielkimi literami



Nie interesują mnie twoje motywy postępowania

Nie interesuje mnie twoja sytuacja

W ogóle mnie nie interesujesz

Potrzebuję pomocy



Co mam dalej robić?

Nie pytam już, jak to naprawić

Chcę tylko wiedzieć

Co robić, by nie zepsuć tego bardziej

Daj mi jakieś wskazówki



Ledwo cię słyszę

Mówisz tak cicho…

Coraz ciszej…

Coraz bardziej się boisz

Że cię usłyszą twoi prześladowcy

Że cię przyłapią na udzielaniu pomocy

I wyznaczą sprawiedliwą karę

Miłosierdzie zostawiając na lepsze okazje

Oni mają coraz lepszy słuch…

Ty mówisz coraz ciszej…



Już cię nie słyszę

Już nawet nie pamiętam

Że tam ktoś siedzi w komórce pod schodami

Jedząc pająki i wąchając kurz

Mów sobie do ścian

Tylko one jedyne nie potrzebują twojej pomocy

Nie ma cię już w moim życiu

Tak powiedzieli moi Szlachetni Wybawcy



Splątały się bardzo te sprawy i sprawki

W twardy kłębek rdzewiejących łez

Których nie ma już komu wypolerować

Już nikt nie pamięta

Że w tych łzach było kryształowe złoto

Czy mi się zdaje

Czy to tylko złudzenie?

Czy chcąc go rozplątać

Wplątuję się weń coraz bardziej?

Liczba czytań: 1283 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Uważnym spojrzeniem
2018-07-18
2. W świecie poezji i prozy
2018-07-18
3. Pathfinder
2018-07-18
4. To za mało...
2018-07-18
5. Sen
2018-07-18
6. Słowa których brak...
2018-07-16
7. Cała prawda o...
2018-07-16
8. Na przekór
2018-07-16
9. Paradoks
2018-07-16
10. Za rogiem...
2018-07-16
11. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
12. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
13. Korona pragnień
2018-07-15
14. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
15. Ton ciszy...
2018-07-15
16. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
17. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
18. Zaczarowany...
2018-07-14
19. Ukryte pragnienia
2018-07-14
20. Uśmiechem
2018-07-13
21. Gry...
2018-07-13
22. Na kawy kubku
2018-07-13
23. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
24. Duchowa migrena
2018-07-13
25. Nieco inaczej
2018-07-12
26. Za zasłoną słów...
2018-07-12
27. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
28. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
29. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
30. coś tak za szybko
2018-07-12
31. Dialog
2018-07-11
32. Empatycznie...
2018-07-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject