PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
viola23
bo ja jestem tym...czym miloscia nazywacie...poezja,,,...
...więcej...
Gości online:
86
Liczba wierszy w serwisie:
25059
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Symfonia z nowego miasta

I Allegro

Świta…
Spoza kurtyn niedospanych drzew
wyziera obudzony gwar
- porannego tramwaju
co jak straż czerwieniejąc się spieszy
- jak co ranek znów obutych ludzi
nakręconych na codzienność czar
Rozpędzając pojazdy w śpiew
gwar wita
kogo Bóg w łaskawości dziś zbudził
Spoza kurtyn podłamanych drzew
może jeszcze obudzi się sen?
Na melodię z chodnikowych płyt
roztańczona reklama wokoło
Chociaż świt nowy lęk
rozbudzony gwar nam obwieszcza
nowy dzień w gąszczu rąk
bicia serc bicia setek słów
Czy to śmiech zwolnionego z męk?
Pośród kurtyn niedospanych drzew
które gwar rozbudzony rozdziera…


II Largo

Limby fabrycznych hal
krzyżują ceglasto chmury
Na klatce schodowej spotkany
wesołek smętnie marudzi
do nachodzących ludzi
że jutro będzie zalany
jak świat w godzinę jutrzenki
gdy słońce beztrosko się nudzi
swym żarem darząc jednako…
Zły kundel merda ogonem
pilnując tropy petentów
ja śmiechem darzę darczyńcę

Zamykam drzwi z powiekami

W mrowisku mieszczan
- termitiera myśli
lecz jeno za mymi drzwiami…


III Scherzo

Piaskownicy sielanka
Na szkolnym boisku
belfer : uczniak – mecz
Jak Polak z polotem
na techno parkiecie
browarowa wesz
Kinowe fotele
gdzieś w ostatnim rzędzie
Kawiarniany stolik
Welonowy flesz…

Promocyjny szał
w gigancie markecie
i uśmiech z reklamy

Misiaczek kochany
w trudzie kas w urzędzie
Praca i
w końcu to…
Przecież wiesz


IV Finał

„Zamykam oczy ! Miasto wre we mnie symfonią
Szaleje !
Bije w twarz akordami skręca się rozwija
cwałującym galopem rytmikę wybija !”

Uciekam – miasto burzy się w mym wnętrzu
Kipi !
Zwala z nóg przechodniami
jak krew w skroniach pulsuje
Swym tempem szalonym kpi
rytm życiu wciąż psuje

Już mnie nie ma – hamburger bije miast serca
Korek w korze mózgowej
Piana mortadela stereo gumolit
Papuzieję na skrzyżowaniach przy zielonym świetle

Zamykam się w kręgu swych myśli
choć monstrum za ścianą
grzeje mocno w płytę
Chcę być sam
lecz miasto nalicza mi odsetki
depcząc obcasem żółwią mą pierzynę
Setki ofert
tysiące twarzy
miliony spraw
Droga Mleczna rozbłysłych idei
niespełnionych
pod jednym zadymionym słońcem

Megapolis – betonowa pustynia
niepokoju
w tłumie samotnych ludzi
Nowe Jeruzalem
to wszystko czym jest człowiek
w jednym miejscu
bezkrwawo Bogu złożone
Światło i ciemność
wszystek i nicość
Nieogarnione…



Liczba czytań: 1929 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. religia
2018-09-24
2. bez śłów
2018-09-23
3. Krótko
2018-09-23
4. drzwi
2018-09-23
5. MISTRZOWIE
2018-09-23
6. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
7. NIE
2018-09-23
8. Mój drogi histeryku
2018-09-23
9. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
10. O poranku
2018-09-23
11. Dzikie ptaki
2018-09-23
12. ... resume
2018-09-23
13. Więcej niż słowa
2018-09-22
14. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
15. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
16. Odrobina czułości
2018-09-22
17. Jesień
2018-09-22
18. naprawdę
2018-09-22
19. komentarz i kler
2018-09-22
20. Szept
2018-09-22
21. fala
2018-09-22
22. Wilgoć
2018-09-22
23. to proste
2018-09-21
24. Ale czy na pewno?
2018-09-21
25. Miłością pisana
2018-09-21
26. Wbrew logice
2018-09-21
27. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
28. Odkryjmy karty
2018-09-21
29. pogoda
2018-09-21
30. W cieniu
2018-09-20
31. wieczory
2018-09-20
32. jutro
2018-09-20
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject