PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
sillylaugh
'ktoś poprosił mnie kiedyś bym opisała siebie w 5 słowach. Odpowiedzia...
...więcej...
Gości online:
44
Liczba wierszy w serwisie:
23455
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Bolesław Chrobry, czyli słupy graniczne na Odrze

Król Bolesław wraz z orszakiem
Rusza dziś przetartym szlakiem
Na zachodnie kraju strony,
Tam gdzie Niemiec ciskał gromy,
Lecz był przycichł - oto wynik
Bolesława polityki.
Dzisiaj nastał dzień donośny,
W wszystkich świata krajach głośny.
Oto pale długie w jardy
Niosą pachołkowie z każdych
Stron królestwa. Król na przedzie
na pstrokatym koniu jedzie.
Cel wiadomym już się staje
Bo i rzekę widać skrajem
Lądu coś się błyszczy w oczach:
W brzegach złotych i przezroczach
Oto rzeka Odra śliczna!
Nad nią ciżba ciągnie liczna
Aby ujrzeć cud nad dziwy,
Niemożebny lecz prawdziwy.
Oto pachołki i sługi
Pal za palem kładą długi
W czyste i błękitne wody,
W dno błotniste rzeki Odry.
\"Oto dziś Królestwo moje\"-
Rzekł Bolesław - \"ziś zamykam swe podwoje
Dla najeźdźców, obcych Niemców.
Któzy aby zyskjać wieńców
złotych, laurów i wawrzynów,
Wysyłali swoich synów
W polskie puszcze! W nasze bory!
Aby łupów rycerz skory
do bijatyk nabrał krocie:
W bydle, w dziewkach no i w złocie.
Tu jest Polska!\" - zagrzmiał głośno.
Lud podskoczył, westchnął, ochnął -
\"I nie będą nam rycerze
W pawich piórach pluć w talerze!
Tutaj księża nam kapłany!
Tedy jutro wyruszamy
By na Bugu stawiać tamy
Przed pogaństwem, zabobony.
Przed Rusinem co też skłonny
Polakowi mordę obić i ograbić,
Przez chwałę mą osłabić.
Od Peruna i Kupały.
I nie będą wygrażały
Święte gaje - tam Kościoły stawać będą
I krzewiły wiarę świętą...\"
Tak król prawił. A na niebie
Perun nie mógł - wyszedł z siebie!
Lecz powrócił zaraz aby prawie
Zemścić się na Bolesławie,
Co się wiary przodków wyparł.
Niszczył gaje i kamienie - jak przydybał
Panny które w Noc Kupały
Niosły wiank i kąpały
Się jak Ewy w jezior toniach...
Wyskoczyły żyły w skroniach.
Perun wyszedł przed sadybę,
Chwycił piorun, z vałej siły
Spuścił na dół. Takim cudem
Rzecz się stała: W kwietniu z ludem
Król koroną zdobi siebie,
W czerwcu było po pogrzebie.

Liczba czytań: 2296 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Oczy
2019-02-18
2. ***
2019-02-15
3. To wszystko
2019-02-15
4. Polej jeszcze...
2019-02-14
5. sonet rocznicowy
2019-02-14
6. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
7. Nie uwierzysz
2019-02-14
8. Nie zapomnę
2019-02-14
9. Kocham Cię
2019-02-14
10. Intymnie
2019-02-14
11. brakujący kawałek
2019-02-13
12. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
13. Podobni
2019-02-11
14. Harmonia dłoni
2019-02-11
15. granice
2019-02-11
16. pytania
2019-02-10
17. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
18. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
19. bez
2019-02-08
20. Albo lepiej
2019-02-08
21. Magiczne opowieści
2019-02-08
22. Cisza
2019-02-08
23. Zachwiany
2019-02-08
24. Życie po życiu
2019-02-08
25. Światem włada miłość...
2019-02-08
26. Impresja
2019-02-07
27. ***
2019-02-06
28. Poddany tylko jej...
2019-02-05
29. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
30. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
31. Posłuchaj
2019-02-04
32. Utulona
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject