PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Tatum
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Niekiedy piszę daleko na wyspie....
...więcej...
Gości online:
63
Liczba wierszy w serwisie:
23456
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Listy do Franciszka

1.

Nie wiem czy dotrze do Ciebie
ten list
bracie Franciszku
Dzieli nas szmat drogi
kawał czasu
różnica charakterów
bariera języka
Wszystko
oprócz Ojca
choć On też daleko
Nie wiem czy dotrze do Ciebie
ta skarga
bracie Franciszku
Ty masz wszystko
choć zwą Cię Biedaczyną
A ja ?
Szkoda słów...

To już wszystko

2.

Wiesz Franciszku
Nie chciałem skreślić
tych kilka słów
Już było ich za dużo
Lecz zapłakał wiatr Twoim głosem
zrosił me czoło ciepłym deszczem
spłynął na spękane wargi
przywołał pamięć
o tamtym świecie...
A u mnie
jak zwykle pada

3.

Franciszku
W blasku brata księżyca
- lampki nocnej Ojca
trzymam w swojej dłoni
zasuszony kwiatek
przysłany w kopercie
z trawnika przed domem
Pewnie gdy go zrywałeś
tryskał żywą barwą
radością zaglądania przez okno
na kochaną twarz Ojca
oświetloną słońcem
W mych stronach posmutniał
życie zostawił w domu
na posłaniu Ojca...
Wiesz
sam się dziwię
lecz tęsknię za Wami
Braciszku

4.

Serdecznie Cię pozdrawiam
Bracie Najmniejszy
Gdy z lotnymi ptakami
przechadzasz się z Ojcem
po rajskim ogrodzie
kojąc swoje stopy
w dobroczynnej siostrze Twej rosie
co zwykle wcześnie rano wstaje
Szepcząc kilka słów
Ojczulkowi na ucho
stanąwszy na swych bosych palcach
nie zapomnij o mnie
zabujanym w obłokach
skłębionych nad moją
rozczochraną głową...
Może zgodzi się by wrócił
Twój brat marnotrawny
Świntuszek

5.

Najdroższy Braciszku
To już może jutro
gdy się z Tobą zobaczę
W blasku naszego brata słońca
pójdziemy do ukochanego Ojca
Jak trawa kornie się pochylę
przeproszę...
Upadnę na kolana
Stanę się pyłem
przy przydrożnym krzyżu
ścieranym codzień przez Twoje kolana
Już jutro...
Choćbym miał być sługą
lecz w domu...
Pozdrów Ojca Franciszku !


Liczba czytań: 1509 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jak ty na mnie działasz moja ukochana...
2019-02-21
2. Oczy
2019-02-18
3. ***
2019-02-15
4. To wszystko
2019-02-15
5. Polej jeszcze...
2019-02-14
6. sonet rocznicowy
2019-02-14
7. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
8. Nie uwierzysz
2019-02-14
9. Nie zapomnę
2019-02-14
10. Kocham Cię
2019-02-14
11. Intymnie
2019-02-14
12. brakujący kawałek
2019-02-13
13. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
14. Podobni
2019-02-11
15. Harmonia dłoni
2019-02-11
16. granice
2019-02-11
17. pytania
2019-02-10
18. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
19. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
20. bez
2019-02-08
21. Albo lepiej
2019-02-08
22. Magiczne opowieści
2019-02-08
23. Cisza
2019-02-08
24. Zachwiany
2019-02-08
25. Życie po życiu
2019-02-08
26. Światem włada miłość...
2019-02-08
27. Impresja
2019-02-07
28. ***
2019-02-06
29. Poddany tylko jej...
2019-02-05
30. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
31. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
32. Posłuchaj
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject