PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Yovan
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
57
Liczba wierszy w serwisie:
24548
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Droga

Idę przed siebie
Drogą prostą
Idę dalej
Drogą usłaną wertepami
Raz góra raz dół
Idę przed siebie
Czy dokądś dojdę?
Pytam gwiazd na niebie
Teraz noc wokół mnie
Pytam jak iść
I czy dojdę gdzieś
Nadszedł dzień
Łatwa droga w dół
Nie wiem czym jest złość
Nie wiem czym jest ból
Powinnam się zatrzymać
Lecz idę dalej
Na pustce znów noc zapada
I droga pod górę
Coraz ciemniej
Szumnych drzew tłum
Idę wśród nich
Kładą mi się pod nogi
Lecz nie poddaje się
Ciągle pod górę idę
Wkładam w to całe serce
I gubię się
I dalej przed siebie
Nie wiem dokąd chce iść
Czy ktoś znajdzie mnie?
Poda właściwy tor?
Czy dalej przed siebie
By znaleźć coś
Idę przed siebie
Szczytu góry nie widać
Oddala się
A powrotu nie ma
Jest już tylko wspomnieniem
Walczę
Nie zostanę tu
Nie zostanę z nocą
Więc przed siebie gnam
Mimo trudu ochoczo.
I jednak chce się poddać
Lecz nie da się
Gdy przestanę iść
Spadnę
I znów trzeba będzie zdobyć tą górę.
Nagle spadam
Sama nie wiem dlaczego
Czy już poddałam się?
Przecież ciągle idę
Idę...
Długo się to ciągnie
Wydawało by się że parę godzin
Dni, lat
Lecz ciągle noc
Choć co chwila inna
Trochę się zmienia
Choć dalej pozostaje nocą
Idę przed siebie
Widzę blisko już szczyt
Przedzieram się przez gałęzie
Nareszcie! Dochodzę!
Lecz nagle przepaść,
W niej dnia cień
Stoję na krawędzi
Lecz są dwie opcje:
Przeskoczyć ją i dalej iść nocą
Czy rzucić się w światło ziemi?
Stoję,
Uważam by nie spać znów
Zapieram się o drzewo
Które oplotło mnie gałęziami
Jakby mnie trzymało,
Nie pozwoliło oddać się przepaści
Myślę - przeskoczyć czy spaść?
Próbując i tak mogę odejść w jasność
Bo szczelina wielka a ja bez sił
Wyrywam się drzewu
Które było mi przychylne
Stoję... NIE!
Nie mogę już stać
Zaczynam spadać wstecz
Więc biorę się w garść
Podchodzę znów do przepaści
Patrzę w dół
Już wiem co zrobię
Idę do światła,
Rzucam się w przepaść
Lece niczym anioł
Oddaje się przepaści.
Jestem aniołem
Teraz bez skrzydeł
Lecz lekka
I spadam powoli
Widzę całą swą drogę
I rozbijam się
Lecz szczęśliwa
W naturalnym ziemi świetle.
Oto co się stało:
Po prostu umarłam
Bo nikt nigdy
Nie prowadził mnie za rękę...

Liczba czytań: 1668 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
2. Nie ma
2018-06-22
3. Pustka
2018-06-22
4. Le golas
2018-06-21
5. W lęku
2018-06-21
6. Tylko bądź
2018-06-21
7. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
8. Usta
2018-06-21
9. Nie powiem Ci...
2018-06-20
10. Zastanawiam się...
2018-06-20
11. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
12. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
13. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
14. żadnego słowa
2018-06-20
15. Literówki
2018-06-19
16. Flecista z Hameln
2018-06-19
17. W oku cyklonu
2018-06-19
18. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
19. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
20. Zwiastun burzy
2018-06-18
21. Godiva
2018-06-18
22. Doświadczenie wolności
2018-06-18
23. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
24. ja wam
2018-06-16
25. Kaherdyn
2018-06-16
26. Na dobranoc (...magiczna codzienność z Tobą)
2018-06-16
27. Codzienność moja
2018-06-16
28. Spotkanie
2018-06-16
29. Lekcja kartografii
2018-06-16
30. rozmowa VI
2018-06-15
31. rozmowa V
2018-06-15
32. marzenia...
2018-06-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject