PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
yournightmare
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
......
...więcej...
Gości online:
14
Liczba wierszy w serwisie:
24635
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
statyka (kamieni)-ostatni

statyka (kamień)-ostatni




przykleiłem się gdzieś pomiędzy nocą a świtem
zawisłem pod skala, lep chroni mnie przed odpływem.
wiec zlepiam się cały, zwieszam ręce, w dal wbijam wzrok,
jak stop klatka, jak posągu gest, jak zastygły mima krok.
i trwam tak w nieskończoność, nie wiedząc czego chcę
zapomnienie, wyciszenie w jeden twór zlepiają mnie
statyczne brzmienia, niemą pauzą zwinięty loop,
lepkim brzmieniem mnie tulą, lepko tulą mój płód.
ciepło...
rozpala policzki, rozgrzewa mnie,
łasym lepko na to ciepło, lasy ciepła łaknę cię..
i kleję się do ciebie, i garnę,
do mojego odbicia lepię się,
do niego łaszę i tulę,
pożądam cię namiętnie, z pasją, pożądam czule.
miłością pożądam cię...

zawisłem gdzieś między nutą a dźwiękiem,
toksycznie zachwycam się antyfony pięknem,
jej krzyk zastyga mi w ustach- boję się!
zatrzymanych jak na zdjęciu nieruchomych brzmień,
znienawidzona częstotliwością smyrają mnie,
smyrają nerwowo, łechcą drażliwie, kuszą falowo
sinusoidą tych fal namiętnie karmie się.
pożądam jej audiofobicznie, niecierpliwie, metafizycznie.
grawitacyjna miłość brzmień...

zastygłem gdzieś pomiędzy strofą a akapitem
oddechem krótkim, trzykropkiem przeżywam te chwilę,
zimna lepkość czoła ciepło serca gryzie
przylepiłem się pod pustym akapitem...
i tylko pióra swieży ryt, na celulozie oleisty zgrzyt
to duszy echa nieodparta jej chęć
do papierowego wyrażania się
origamicznie kocham ten jęk...

przykleiłem się gdzieś miedzy fotografiami
sentyment łączy mnie z przykurzonymi kliszami, ich refleksami
podoklejane wspomnienia, powycinane migawki, negatywy zdjęć,
gdzieś z tylu na sznurku bezwietrznie suszą się
czekają na duszę czekają na sens, do wywołania już tylko jeden cień.
odbicia jak w wodzie, szarej tafli o zmierzchu,
jak wynoszone w kieszeni, jak zapomniane sugestią
powycinane migawki i negatywy zdjęć...

przytuliłem się gdzieś miedzy zmierzchem a świtem.
rozespane zaklęcie tuli mnie w przenikliwym odpływie.
płochość koloru urzeka w ulotnym barwy zrywie,
czaruje iluzją...
iluzji pożądam łapczywie.
lewituję astralnie w nirwanie przemierzam wszerz,
przemierzam galaktyczne pustkowia sklejony z nimi też,
jak taśmy ciągłość płynę, jak projektora dźwięk
rozmyty w nieskończoności...
na tej kliszy dobrze mi jest...


Liczba czytań: 2136 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. oparci o zmierzch
2018-07-22
2. za mało wiemy
2018-07-21
3. zda się
2018-07-21
4. Pęta
2018-07-21
5. Jesteś tego warta
2018-07-21
6. Życiowe prawdy
2018-07-21
7. Kawa czy herbata?
2018-07-21
8. Burza
2018-07-21
9. Piastunka
2018-07-20
10. co ma być będzie
2018-07-20
11. Schiza tęsknoty
2018-07-19
12. Puste myśli
2018-07-19
13. ***
2018-07-19
14. Obietnica
2018-07-19
15. Uważnym spojrzeniem
2018-07-18
16. W świecie poezji i prozy
2018-07-18
17. Pathfinder
2018-07-18
18. To za mało...
2018-07-18
19. Sen
2018-07-18
20. Słowa których brak...
2018-07-16
21. Cała prawda o...
2018-07-16
22. Na przekór
2018-07-16
23. Paradoks
2018-07-16
24. Za rogiem...
2018-07-16
25. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
26. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
27. Korona pragnień
2018-07-15
28. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
29. Ton ciszy...
2018-07-15
30. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
31. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
32. Zaczarowany...
2018-07-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject