PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
madzialena155
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
zycie jet pełne łez...jednak i w nich jest wiele chwil szcześcia......
...więcej...
Gości online:
8
Liczba wierszy w serwisie:
24109
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
statyka (kamieni)-ostatni

statyka (kamień)-ostatni




przykleiłem się gdzieś pomiędzy nocą a świtem
zawisłem pod skala, lep chroni mnie przed odpływem.
wiec zlepiam się cały, zwieszam ręce, w dal wbijam wzrok,
jak stop klatka, jak posągu gest, jak zastygły mima krok.
i trwam tak w nieskończoność, nie wiedząc czego chcę
zapomnienie, wyciszenie w jeden twór zlepiają mnie
statyczne brzmienia, niemą pauzą zwinięty loop,
lepkim brzmieniem mnie tulą, lepko tulą mój płód.
ciepło...
rozpala policzki, rozgrzewa mnie,
łasym lepko na to ciepło, lasy ciepła łaknę cię..
i kleję się do ciebie, i garnę,
do mojego odbicia lepię się,
do niego łaszę i tulę,
pożądam cię namiętnie, z pasją, pożądam czule.
miłością pożądam cię...

zawisłem gdzieś między nutą a dźwiękiem,
toksycznie zachwycam się antyfony pięknem,
jej krzyk zastyga mi w ustach- boję się!
zatrzymanych jak na zdjęciu nieruchomych brzmień,
znienawidzona częstotliwością smyrają mnie,
smyrają nerwowo, łechcą drażliwie, kuszą falowo
sinusoidą tych fal namiętnie karmie się.
pożądam jej audiofobicznie, niecierpliwie, metafizycznie.
grawitacyjna miłość brzmień...

zastygłem gdzieś pomiędzy strofą a akapitem
oddechem krótkim, trzykropkiem przeżywam te chwilę,
zimna lepkość czoła ciepło serca gryzie
przylepiłem się pod pustym akapitem...
i tylko pióra swieży ryt, na celulozie oleisty zgrzyt
to duszy echa nieodparta jej chęć
do papierowego wyrażania się
origamicznie kocham ten jęk...

przykleiłem się gdzieś miedzy fotografiami
sentyment łączy mnie z przykurzonymi kliszami, ich refleksami
podoklejane wspomnienia, powycinane migawki, negatywy zdjęć,
gdzieś z tylu na sznurku bezwietrznie suszą się
czekają na duszę czekają na sens, do wywołania już tylko jeden cień.
odbicia jak w wodzie, szarej tafli o zmierzchu,
jak wynoszone w kieszeni, jak zapomniane sugestią
powycinane migawki i negatywy zdjęć...

przytuliłem się gdzieś miedzy zmierzchem a świtem.
rozespane zaklęcie tuli mnie w przenikliwym odpływie.
płochość koloru urzeka w ulotnym barwy zrywie,
czaruje iluzją...
iluzji pożądam łapczywie.
lewituję astralnie w nirwanie przemierzam wszerz,
przemierzam galaktyczne pustkowia sklejony z nimi też,
jak taśmy ciągłość płynę, jak projektora dźwięk
rozmyty w nieskończoności...
na tej kliszy dobrze mi jest...


Liczba czytań: 2116 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. miedzy ludzmi i krokami
2018-01-19
2. smutny wniosek
2018-01-19
3. pogrzeb
2018-01-19
4. ***
2018-01-19
5. filozofia zycia
2018-01-18
6. osiagniecia czlowieka
2018-01-18
7. szaroburo
2018-01-18
8. przeslanie
2018-01-17
9. dzien babci
2018-01-17
10. ***
2018-01-16
11. stan wojenny
2018-01-16
12. solidarnosc
2018-01-16
13. Panie Administratorze
2018-01-15
14. swieta
2018-01-15
15. narodziny pana
2018-01-15
16. milosc po grob
2018-01-15
17. pamiec
2018-01-14
18. wzloty i upadki
2018-01-14
19. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
20. ***
2018-01-14
21. chrzest litwy
2018-01-14
22. ***
2018-01-13
23. ***
2018-01-13
24. kanion zycia
2018-01-13
25. kruszyna
2018-01-12
26. cialo bez duszy
2018-01-12
27. ku zdrad konca
2018-01-12
28. zycie
2018-01-12
29. krew
2018-01-11
30. ulani
2018-01-11
31. atak
2018-01-11
32. ***
2018-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject