PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
grażka
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
a figę
piszę bo lubię
sięgać czasem przez żywopłot
p...
...więcej...
Gości online:
23
Liczba wierszy w serwisie:
24416
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Odlot z Bursztynowych Piasków

Wiatr- z fal solanką (lub- z chmur zimnych) mżąc, o brzasku,
z łańcuszka bosych stóp nawilżał ślad na piasku:
do łódek (te ,na brzeg, daleko powciągano)
ktoś szedł niedawno (biegł?), gdy szalał sztorm dziś rano.
Błysk-obraz-chłodny-dreszcz. Spojrzałem, w tył, przez ramię,
gdzie ślad mój (z tamtym też), przez wydmy, niczym znamię,
wiódł tam, skąd (znów) szedł ktoś; a wokół -pustych!- łodzi
piach gładki, jak na złość. Więc...gdzie się "bosy" podział?

Sto myśli, potem gest. Ten trzeci (gdy mnie minął)
przystanął: "bursztyn jest?" zapytał "czy- wypłynął?"
a gdy wskazałem mu, bez słowa, dłonią, ślady,
wyrzucił potok słów. Przerwałem mu tyradę,
bo zbladł i plótł coś tak: "Dlaczego robię żarty"
(...że, niby "szedłem wspak, na boso" lecz podparty
"rękoma w butach, by tak znaczyć drugie tropy"...)
Myślałem: po cóż mi tu sprzeczki czy kłopoty,

skłamałem (...tak, to ja, na czterech, czyli klęcząc
znaczyłem ślady dwa) bo myśl wracała, męcząc
wspomnieniem. Chciałem, by z ukrytych mi coś znaczeń
wyjaśnił. A ten, zły, niechętnie tak tłumaczył:
"...Gadają ludzie...Cóż? To bajki...Wcześnie, rano,
gdy sztorm jest, z głębi mórz się rodzi- czasem- anioł,
a z pępowiny, z krwi, powstaje bursztyn nowy..."
Coś, wreszcie, nagły błysk?- otworzył obraz w głowie

poczułem- tchu mi brak; krew, zmysły gdzieś odchodzą
bo ja- widziałem!- ptak?- ( te skrzydła!) wzbił się z łodzi
kiedy schylałem się po (piękny) bursztyn z plaży
(...tak lekki, ale wiem- ogroomny, dużo waży...)

Niczym- ziszczony sen wyraźnie, w moich oczach,
znów stanął obraz ten (...widziany, kiedym kroczył,
nim ślady bosych stóp spostrzegłem w mokrych piaskach...)
gdy noc z dniem brały ślub, po burzy, w świtu blaskach.

Liczba czytań: 1872 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Szukając Eurydyki
2018-05-21
2. Fizyka duszy
2018-05-21
3. Zachód
2018-05-20
4. Zagubieni
2018-05-20
5. Tobą
2018-05-20
6. Takt miłosny
2018-05-19
7. Bunt
2018-05-18
8. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
9. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
10. Że krótko
2018-05-18
11. Wiedzieć
2018-05-18
12. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
13. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
14. Zdefiniowany świat
2018-05-17
15. Krople rosy
2018-05-16
16. W ciszy...
2018-05-16
17. Szklana Góra
2018-05-16
18. Być może...
2018-05-16
19. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
20. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
21. Twierdze i Żywioły
2018-05-15
22. Z definicji...
2018-05-15
23. My
2018-05-15
24. Tam gdzie milczą anioły
2018-05-14
25. Tam, gdzie ścieżki przecinają się
2018-05-14
26. Wzór
2018-05-14
27. W drodze
2018-05-14
28. Do szczęścia potrzebna niezbędnie
2018-05-14
29. Dlaczego nie
2018-05-13
30. Pragnienia
2018-05-13
31. Kiedy patrzysz...
2018-05-13
32. Na pamięć
2018-05-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject