PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kreon
I.L.V.B.I.D.T..Il faut avoir l'esprit dur et le cœur tendre...
...więcej...
Gości online:
67
Liczba wierszy w serwisie:
23454
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Odlot z Bursztynowych Piasków

Wiatr- z fal solanką (lub- z chmur zimnych) mżąc, o brzasku,
z łańcuszka bosych stóp nawilżał ślad na piasku:
do łódek (te ,na brzeg, daleko powciągano)
ktoś szedł niedawno (biegł?), gdy szalał sztorm dziś rano.
Błysk-obraz-chłodny-dreszcz. Spojrzałem, w tył, przez ramię,
gdzie ślad mój (z tamtym też), przez wydmy, niczym znamię,
wiódł tam, skąd (znów) szedł ktoś; a wokół -pustych!- łodzi
piach gładki, jak na złość. Więc...gdzie się "bosy" podział?

Sto myśli, potem gest. Ten trzeci (gdy mnie minął)
przystanął: "bursztyn jest?" zapytał "czy- wypłynął?"
a gdy wskazałem mu, bez słowa, dłonią, ślady,
wyrzucił potok słów. Przerwałem mu tyradę,
bo zbladł i plótł coś tak: "Dlaczego robię żarty"
(...że, niby "szedłem wspak, na boso" lecz podparty
"rękoma w butach, by tak znaczyć drugie tropy"...)
Myślałem: po cóż mi tu sprzeczki czy kłopoty,

skłamałem (...tak, to ja, na czterech, czyli klęcząc
znaczyłem ślady dwa) bo myśl wracała, męcząc
wspomnieniem. Chciałem, by z ukrytych mi coś znaczeń
wyjaśnił. A ten, zły, niechętnie tak tłumaczył:
"...Gadają ludzie...Cóż? To bajki...Wcześnie, rano,
gdy sztorm jest, z głębi mórz się rodzi- czasem- anioł,
a z pępowiny, z krwi, powstaje bursztyn nowy..."
Coś, wreszcie, nagły błysk?- otworzył obraz w głowie

poczułem- tchu mi brak; krew, zmysły gdzieś odchodzą
bo ja- widziałem!- ptak?- ( te skrzydła!) wzbił się z łodzi
kiedy schylałem się po (piękny) bursztyn z plaży
(...tak lekki, ale wiem- ogroomny, dużo waży...)

Niczym- ziszczony sen wyraźnie, w moich oczach,
znów stanął obraz ten (...widziany, kiedym kroczył,
nim ślady bosych stóp spostrzegłem w mokrych piaskach...)
gdy noc z dniem brały ślub, po burzy, w świtu blaskach.

Liczba czytań: 1898 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2019-02-15
2. To wszystko
2019-02-15
3. Polej jeszcze...
2019-02-14
4. sonet rocznicowy
2019-02-14
5. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
6. Nie uwierzysz
2019-02-14
7. Nie zapomnę
2019-02-14
8. Kocham Cię
2019-02-14
9. Intymnie
2019-02-14
10. brakujący kawałek
2019-02-13
11. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
12. Podobni
2019-02-11
13. Harmonia dłoni
2019-02-11
14. granice
2019-02-11
15. pytania
2019-02-10
16. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
17. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
18. bez
2019-02-08
19. Albo lepiej
2019-02-08
20. Magiczne opowieści
2019-02-08
21. Cisza
2019-02-08
22. Zachwiany
2019-02-08
23. Życie po życiu
2019-02-08
24. Światem włada miłość...
2019-02-08
25. Impresja
2019-02-07
26. ***
2019-02-06
27. Poddany tylko jej...
2019-02-05
28. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
29. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
30. Posłuchaj
2019-02-04
31. Utulona
2019-02-04
32. Czuję Cię
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject