PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Anais
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Zaklęto mnie w czasie
własnego istnienia...
odważnie pod...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
24621
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Odlot z Bursztynowych Piasków

Wiatr- z fal solanką (lub- z chmur zimnych) mżąc, o brzasku,
z łańcuszka bosych stóp nawilżał ślad na piasku:
do łódek (te ,na brzeg, daleko powciągano)
ktoś szedł niedawno (biegł?), gdy szalał sztorm dziś rano.
Błysk-obraz-chłodny-dreszcz. Spojrzałem, w tył, przez ramię,
gdzie ślad mój (z tamtym też), przez wydmy, niczym znamię,
wiódł tam, skąd (znów) szedł ktoś; a wokół -pustych!- łodzi
piach gładki, jak na złość. Więc...gdzie się "bosy" podział?

Sto myśli, potem gest. Ten trzeci (gdy mnie minął)
przystanął: "bursztyn jest?" zapytał "czy- wypłynął?"
a gdy wskazałem mu, bez słowa, dłonią, ślady,
wyrzucił potok słów. Przerwałem mu tyradę,
bo zbladł i plótł coś tak: "Dlaczego robię żarty"
(...że, niby "szedłem wspak, na boso" lecz podparty
"rękoma w butach, by tak znaczyć drugie tropy"...)
Myślałem: po cóż mi tu sprzeczki czy kłopoty,

skłamałem (...tak, to ja, na czterech, czyli klęcząc
znaczyłem ślady dwa) bo myśl wracała, męcząc
wspomnieniem. Chciałem, by z ukrytych mi coś znaczeń
wyjaśnił. A ten, zły, niechętnie tak tłumaczył:
"...Gadają ludzie...Cóż? To bajki...Wcześnie, rano,
gdy sztorm jest, z głębi mórz się rodzi- czasem- anioł,
a z pępowiny, z krwi, powstaje bursztyn nowy..."
Coś, wreszcie, nagły błysk?- otworzył obraz w głowie

poczułem- tchu mi brak; krew, zmysły gdzieś odchodzą
bo ja- widziałem!- ptak?- ( te skrzydła!) wzbił się z łodzi
kiedy schylałem się po (piękny) bursztyn z plaży
(...tak lekki, ale wiem- ogroomny, dużo waży...)

Niczym- ziszczony sen wyraźnie, w moich oczach,
znów stanął obraz ten (...widziany, kiedym kroczył,
nim ślady bosych stóp spostrzegłem w mokrych piaskach...)
gdy noc z dniem brały ślub, po burzy, w świtu blaskach.

Liczba czytań: 1874 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Uważnym spojrzeniem
2018-07-18
2. W świecie poezji i prozy
2018-07-18
3. Pathfinder
2018-07-18
4. To za mało...
2018-07-18
5. Sen
2018-07-18
6. Słowa których brak...
2018-07-16
7. Cała prawda o...
2018-07-16
8. Na przekór
2018-07-16
9. Paradoks
2018-07-16
10. Za rogiem...
2018-07-16
11. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
12. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
13. Korona pragnień
2018-07-15
14. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
15. Ton ciszy...
2018-07-15
16. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
17. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
18. Zaczarowany...
2018-07-14
19. Ukryte pragnienia
2018-07-14
20. Uśmiechem
2018-07-13
21. Gry...
2018-07-13
22. Na kawy kubku
2018-07-13
23. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
24. Duchowa migrena
2018-07-13
25. Nieco inaczej
2018-07-12
26. Za zasłoną słów...
2018-07-12
27. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
28. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
29. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
30. coś tak za szybko
2018-07-12
31. Dialog
2018-07-11
32. Empatycznie...
2018-07-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject