PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Hael
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
16 lat, Poznań, płeć męska, niezbyt wysoki, wymarzony zawód - aktor......
...więcej...
Gości online:
65
Liczba wierszy w serwisie:
25037
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Odlot z Bursztynowych Piasków

Wiatr- z fal solanką (lub- z chmur zimnych) mżąc, o brzasku,
z łańcuszka bosych stóp nawilżał ślad na piasku:
do łódek (te ,na brzeg, daleko powciągano)
ktoś szedł niedawno (biegł?), gdy szalał sztorm dziś rano.
Błysk-obraz-chłodny-dreszcz. Spojrzałem, w tył, przez ramię,
gdzie ślad mój (z tamtym też), przez wydmy, niczym znamię,
wiódł tam, skąd (znów) szedł ktoś; a wokół -pustych!- łodzi
piach gładki, jak na złość. Więc...gdzie się "bosy" podział?

Sto myśli, potem gest. Ten trzeci (gdy mnie minął)
przystanął: "bursztyn jest?" zapytał "czy- wypłynął?"
a gdy wskazałem mu, bez słowa, dłonią, ślady,
wyrzucił potok słów. Przerwałem mu tyradę,
bo zbladł i plótł coś tak: "Dlaczego robię żarty"
(...że, niby "szedłem wspak, na boso" lecz podparty
"rękoma w butach, by tak znaczyć drugie tropy"...)
Myślałem: po cóż mi tu sprzeczki czy kłopoty,

skłamałem (...tak, to ja, na czterech, czyli klęcząc
znaczyłem ślady dwa) bo myśl wracała, męcząc
wspomnieniem. Chciałem, by z ukrytych mi coś znaczeń
wyjaśnił. A ten, zły, niechętnie tak tłumaczył:
"...Gadają ludzie...Cóż? To bajki...Wcześnie, rano,
gdy sztorm jest, z głębi mórz się rodzi- czasem- anioł,
a z pępowiny, z krwi, powstaje bursztyn nowy..."
Coś, wreszcie, nagły błysk?- otworzył obraz w głowie

poczułem- tchu mi brak; krew, zmysły gdzieś odchodzą
bo ja- widziałem!- ptak?- ( te skrzydła!) wzbił się z łodzi
kiedy schylałem się po (piękny) bursztyn z plaży
(...tak lekki, ale wiem- ogroomny, dużo waży...)

Niczym- ziszczony sen wyraźnie, w moich oczach,
znów stanął obraz ten (...widziany, kiedym kroczył,
nim ślady bosych stóp spostrzegłem w mokrych piaskach...)
gdy noc z dniem brały ślub, po burzy, w świtu blaskach.

Liczba czytań: 1884 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. to proste
2018-09-21
2. Ale czy na pewno?
2018-09-21
3. Miłością pisana
2018-09-21
4. Wbrew logice
2018-09-21
5. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
6. Odkryjmy karty
2018-09-21
7. pogoda
2018-09-21
8. W cieniu
2018-09-20
9. wieczory
2018-09-20
10. jutro
2018-09-20
11. Kwitnienie
2018-09-20
12. szlak
2018-09-20
13. Kotwica
2018-09-20
14. Szmer czasu
2018-09-20
15. Pustka w umyśle
2018-09-20
16. Zlepki słów
2018-09-20
17. dźwięk ciszy
2018-09-19
18. przestrzeń
2018-09-19
19. mgnienie
2018-09-19
20. DOM
2018-09-19
21. melodia
2018-09-19
22. Sen Legionisty
2018-09-19
23. nie myśleć co potem
2018-09-19
24. ACH !
2018-09-18
25. i tacy żyją
2018-09-18
26. O!
2018-09-18
27. pora roku
2018-09-18
28. jak owady
2018-09-18
29. Z miłością
2018-09-18
30. W nurcie opowieści
2018-09-17
31. Świat twoich ramion
2018-09-17
32. już nik nie czeka
2018-09-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject