PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
honeyyy
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mam na imię Aneta. Od pięciu lat piszę wiersze. Ostatnio publikuję je ...
...więcej...
Gości online:
10
Liczba wierszy w serwisie:
25502
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
***

Siedzę w kawiarni popijam kawę
Obok widzę grę słów gestów

Wszystko spowija mrok
Ich twarze oświetla płomień świecy
Na twarzach widać śmiech
Usta układają się do słów
Niekiedy głowy pochylają się ku sobie
Aby usłyszeć szept

W jednej chwili ich dłonie opadają po filiżankę
Nieśmiało starają się spotkać na zimnym blacie
On ją dotyka
Ona ucieka ale dla przekory
Niby niezainteresowana nim zakręca włosy na palec
Czasem spogląda czy widzi jej wzrok
Czy patrzy na nią
On wpatrzony w jej ciało nie dostrzega wzroku
Nie czuje jej pragnienia

Nagle wstała i tańcem ciała odchodzi rzuca jakieś słowo do niego

Odprowadza ją wzrokiem
Został sam
Chowa twarz w dłoniach
Kiedy podnosi głowę ona już siedzi
Zaczyna mówić po raz pierwszy patrząc w jej oczy
Jej oddech przyśpiesza
Chyba łzy spłynęły

Widać że jego słowa są niezdarne i rozproszone
Dotyka ręką czoła
Stara się poskładać myśli w całość

Nagle wstaje i wychodzi
W pośpiechu zakłada płaszcz
Znika za szybą okrytą smogiem z ulicy

Ona pozostaje w bezruchu
Nagle dłoń podnosi się do ust
Jakby szukała zaginionego pocałunku
Spływa do szyi i dalej w dół
Szukając pieszczot
Zatrzymuje się na piersiach i gwałtownie opada na stół
Zamyka oczy
Wstaje
Bez sił zakłada sweter
Przystanęła patrząc się na puste miejsce po nim
Jej wzrok szuka jego śladu

Powoli chowa twarz we włosach
Otula swe ramiona rękoma

Złamana w pól wychodzi chwiejnym krokiem
Za drzwiami patrzy
Myśli że czeka na nią
Że to tylko gra
Zabawa

Obraca ostatni raz głowę w stronę krzesła
Dotyka palcami szybę
Jakby chciała je zabrać ze sobą

Odchodzi
Pozostawiając na szybie ślady swych palców
Kilka smug tęsknoty i żalu

Przychodzi kelner zabiera filiżanki wyciera stolik
Układa krzesła
Zapala nową świeczkę

Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikowanie, powielanie lub wykorzystanie tekstu zabronione.

Liczba czytań: 1429 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. U źródła
2018-11-17
2. ***
2018-11-17
3. ***
2018-11-17
4. ***
2018-11-17
5. End
2018-11-17
6. Wędrowiec
2018-11-17
7. Zraniony anioł
2018-11-17
8. Wernisaż
2018-11-16
9. Zapomniane podania (Żyleta)
2018-11-16
10. We mnie
2018-11-16
11. Brak mi twoich ust
2018-11-16
12. Mistrz Achów i Ochów
2018-11-16
13. ***
2018-11-16
14. refleksja
2018-11-16
15. ***
2018-11-16
16. W ogrodzie
2018-11-15
17. 15.11.2019r.
2018-11-15
18. Urzeczony
2018-11-15
19. Pudełka
2018-11-15
20. Ołówek
2018-11-15
21. ***
2018-11-15
22. "W ciemności"
2018-11-15
23. ***
2018-11-14
24. Zew
2018-11-14
25. We mgle codzienności
2018-11-14
26. Nie mam czasu
2018-11-14
27. z Tobą
2018-11-14
28. ***
2018-11-14
29. Deszcz
2018-11-14
30. Zakamarki
2018-11-13
31. Naocznie
2018-11-13
32. ***
2018-11-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject