PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
AXI
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Jestem osobą nieprzewidywalną z mnóstwem pomysłów. Lubię myśleć o życi...
...więcej...
Gości online:
16
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
***

Siedzę w kawiarni popijam kawę
Obok widzę grę słów gestów

Wszystko spowija mrok
Ich twarze oświetla płomień świecy
Na twarzach widać śmiech
Usta układają się do słów
Niekiedy głowy pochylają się ku sobie
Aby usłyszeć szept

W jednej chwili ich dłonie opadają po filiżankę
Nieśmiało starają się spotkać na zimnym blacie
On ją dotyka
Ona ucieka ale dla przekory
Niby niezainteresowana nim zakręca włosy na palec
Czasem spogląda czy widzi jej wzrok
Czy patrzy na nią
On wpatrzony w jej ciało nie dostrzega wzroku
Nie czuje jej pragnienia

Nagle wstała i tańcem ciała odchodzi rzuca jakieś słowo do niego

Odprowadza ją wzrokiem
Został sam
Chowa twarz w dłoniach
Kiedy podnosi głowę ona już siedzi
Zaczyna mówić po raz pierwszy patrząc w jej oczy
Jej oddech przyśpiesza
Chyba łzy spłynęły

Widać że jego słowa są niezdarne i rozproszone
Dotyka ręką czoła
Stara się poskładać myśli w całość

Nagle wstaje i wychodzi
W pośpiechu zakłada płaszcz
Znika za szybą okrytą smogiem z ulicy

Ona pozostaje w bezruchu
Nagle dłoń podnosi się do ust
Jakby szukała zaginionego pocałunku
Spływa do szyi i dalej w dół
Szukając pieszczot
Zatrzymuje się na piersiach i gwałtownie opada na stół
Zamyka oczy
Wstaje
Bez sił zakłada sweter
Przystanęła patrząc się na puste miejsce po nim
Jej wzrok szuka jego śladu

Powoli chowa twarz we włosach
Otula swe ramiona rękoma

Złamana w pól wychodzi chwiejnym krokiem
Za drzwiami patrzy
Myśli że czeka na nią
Że to tylko gra
Zabawa

Obraca ostatni raz głowę w stronę krzesła
Dotyka palcami szybę
Jakby chciała je zabrać ze sobą

Odchodzi
Pozostawiając na szybie ślady swych palców
Kilka smug tęsknoty i żalu

Przychodzi kelner zabiera filiżanki wyciera stolik
Układa krzesła
Zapala nową świeczkę

Wszelkie prawa zastrzeżone. Publikowanie, powielanie lub wykorzystanie tekstu zabronione.

Liczba czytań: 1400 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject