PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
dariusz
Piszę bo uwielbiam pisać, a wiersze pisze moje serce, moje odczucia, m...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
23926
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Żeby oddać głos musisz się zalogować.

Warning: Missing argument 2 for wyswietl_wiersz(), called in /poemproject/index.php on line 584 and defined in /poemproject/lib/funkcje.php on line 1751
Kiedy zakwitną przebiśniegi

Kiedy zakwitną przebiśniegi,
przyjdę z oddali, wrócę tutaj,
nie płacz już za mną, mamo biedna,
nie chcę byś była taka smutna.

Krwi jeszcze z twarzy nie ocieraj,
Niemcy się szpetnie uśmiechają,
niższy na oścież drzwi otwiera,
szarpią mnie mamo, zabierają.

Lecz będę mówił, wierząc skrycie,
że szept polami wiatr poniesie
i że ty mamo mnie usłyszysz
z nieodgadnionej tej zamieci.

Każą nam wchodzić do wagonów,
będziemy jechać, dokąd nie wiem,
po moim czole rozpalonym,
spłynęło kilka płatków śniegu.

Dziewczynka obok głośno płacze,
wyciąga ręce w pustą przestrzeń,
ktoś drzwi zamyka z głuchym trzaskiem,
brakuje mamo tu powietrza.

Modli się chłopiec, nie wiem o co,
i tak najszczerzej, tak jak umie,
ja mamo widzę słonko złote,
słyszę jak w dali drzewa szumią.

Przyhamowuje pociąg, staje,
ludzie chcą dzieci wziąć, podchodzą,
Niemiec kilkoro z nas podaje
i wyruszamy w dalszą drogę.

Usnąłem chyba, bo z wagonów,
wysiadać nam w pośpiechu każą
z gotową do wystrzału bronią,
zwartym szeregiem nas prowadzą.

Przed sobą mamo widzę bramę
z drutem kolczastym i wysokim,
nie płaczę, tylko to łzy same,
spływają wolno z moich oczu.

Wskazują łaźnię, szybkim gestem,
ja zatrzymałem się wpół kroku,
przez chwilę czułem zimne dreszcze
i miałem od łez oczy mokre.


A teraz mamo między chmury,
tak jak po ziemi z wiatrem biegnę,
jak dobrze znów się w ciebie wtulić,
chodźmy, zakwitły przebiśniegi.

Liczba czytań: 184 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Podróż W Nieznane
2020-08-07
2. Moje piosenki
2020-08-07
3. melancholie
2020-08-07
4. to nic*
2020-08-07
5. oczy głęboko zamknięte
2020-08-03
6. refleksje pana B.
2020-08-03
7. z zakątków dzikiej natury-(villanella)
2020-07-31
8. Bitwa Warszawska 1920
2020-07-31
9. więc na co ty czekasz-(villanella)
2020-07-29
10. czy to jest kochanie-(villanella)
2020-07-25
11. Słowa
2020-07-24
12. po-zachody
2020-07-24
13. w objęciach zmysłowej natury-(villanella)
2020-07-23
14. skoro świt
2020-07-20
15. ulecz mnie kochana-(villanella)
2020-07-20
16. weekendowa Wenus wodzireja-(villanella)
2020-07-19
17. najczulszej niewieście-(villanella)
2020-07-18
18. skradłaś moje serce--(villanella)
2020-07-17
19. Tylko ból
2020-07-16
20. miłość zdolna do wszystkiego-(villanella)
2020-07-16
21. to nie są marzenia--(villanella)
2020-07-15
22. Kleszcz purpurowy
2020-07-14
23. aniele na moje pokuszenie-(villanella)
2020-07-14
24. nie wiem na co czekasz-(villanella)
2020-07-13
25. Z miłosnych uniesień....
2020-07-10
26. płomienne pokusy-(villanella)
2020-07-06
27. nie bądź tak uparta-(villanella)
2020-07-06
28. w miłosnych zalotach-(villanella)
2020-07-04
29. zauroczony-(villanella)
2020-07-02
30. natura i jej cuda-(villanella)
2020-07-02
31. Definicje siebie
2020-07-01
32. Apostazja bliskości
2020-07-01
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject