PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
AndreaDoria
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mieszkam w Jastrzębiu Zdroju. Od czasu LO pasjonuje mnie poezja, proza...
...więcej...
Gości online:
10
Liczba wierszy w serwisie:
25064
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Żeby oddać głos musisz się zalogować.

Warning: Missing argument 2 for wyswietl_wiersz(), called in /poemproject/index.php on line 584 and defined in /poemproject/lib/funkcje.php on line 1751
Prymitywna ballada o Anielce

Kiedy była jeszcze młoda

I ruchliwa niczym kłoda,

Słowem czarowała uszy,

Że nikt Cię tak nie poruszy

Jako ja, rusałka zwiewna

Z bagiennymi niepokrewna,

Lubująca męskie wdzięki,

Wydająca wdzięczne jęki.

Na to on dość szczery duchem

Zastrzygł szybko swoim uchem,

A że prosty był, banalny,

Jak materiał łatwopalny

Zajął się i począł buchać

Z głebi samej, aż go głucha

Niemoc jęła trawić prędko,

Ulgi nie przyniesiesz ręką,

Trza emocji bracie miły,

Gorej, póki starczy siły,

Potem zgaśnij, daj plac innym,

Może bardziej prorodzinnym,

Co z wydechem świeżej wódki

Zaparkują koniec krótki

I merdając nim zawzięcie

Spowodują lekkie spięcie

W połączeniu nóg, tak zwanym,

jakże miłym i lubianym.

Wianek nieco przekrzywiony

Będzie wnet dziwować żony,

Te przykładne, i te suczki

Które w prawie widzą luczki,

Poprzez które nieopatrznie

Można zrobić niedwuznacznie

Właśnie to, co w starych księgach

Grozi strasznie ciężką męką,

Połączoną z dokuczaniem

Gdyby ktoś pozwolił na nie

Sobie i postaci innej,

Gdzieś pod stołem, lub wśród winnej

Rośli, która jak baldachim,

Wzorem wziętym z wielkich machin,

Rozpostarła się szeroko

Cieniem ciesząc mętne oko.

Wtem filutka niezbyt syta

Za innego kijka chwyta,

Z przerwą na prychnięcie jeno,

Cieszy się tą nową weną

Daną z góry - to nie żarty,

Przecież skąd wziąć lepsze party

Niż to szybkie, na spontanie,

To, co aż urywa banię.

Chętnym wrażeń nie ubywa,

Choć przydałoby się piwa,

Czy wódeczki więcej zalać,

Aby nowa wzeszła fala

Animuszu oraz werwy,

Tak, by wreszcie móc bez przerwy

Cieszyć się Bachusa darem,

Nie ulecieć nigdy z czarem

Pięciu minut skończoności,

Zmienić los i rzucić kośćmi,

Patrzeć jak na krańcu pola

Kończy się - Ach! Pieska dola

Ruch wirowy kostek małych

A zaczyna kuc do pały.

Rzeczywistość, oto ona

Proszę państwa - gra skończona

Proszę siadać, czy pan wygra?

Raczej nie, dziś wygra wydra.

Morał fraszki tej bez sensu

Taki jest, że wprost z kredensu

Nie wyjadaj moja droga

Knedli, tylko ssij pieroga.


Liczba czytań: 355 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jestem twoją jesienią
2018-09-24
2. Jak zapomnieć
2018-09-24
3. Nie smuć się...
2018-09-24
4. Nie może
2018-09-24
5. Tchnienie wielkości
2018-09-24
6. religia
2018-09-24
7. bez śłów
2018-09-23
8. Krótko
2018-09-23
9. drzwi
2018-09-23
10. MISTRZOWIE
2018-09-23
11. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
12. NIE
2018-09-23
13. Mój drogi histeryku
2018-09-23
14. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
15. O poranku
2018-09-23
16. Dzikie ptaki
2018-09-23
17. ... resume
2018-09-23
18. Więcej niż słowa
2018-09-22
19. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
20. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
21. Odrobina czułości
2018-09-22
22. Jesień
2018-09-22
23. naprawdę
2018-09-22
24. komentarz i kler
2018-09-22
25. Szept
2018-09-22
26. fala
2018-09-22
27. Wilgoć
2018-09-22
28. to proste
2018-09-21
29. Ale czy na pewno?
2018-09-21
30. Miłością pisana
2018-09-21
31. Wbrew logice
2018-09-21
32. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject