PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
stehr
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Nie lubię nie być skrajnym.
Niektórzy nie chcą tu wejść
W ...
...więcej...
Gości online:
14
Liczba wierszy w serwisie:
23532
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Żeby oddać głos musisz się zalogować.

Warning: Missing argument 2 for wyswietl_wiersz(), called in /poemproject/index.php on line 584 and defined in /poemproject/lib/funkcje.php on line 1751
Mój pierwszy rejs


Gdy lat dwanaście miałem
otaczał mnie świat marzeń,
wciąż podróżować chciałem,
by doznać pięknych wrażeń.

O palm marzyłem cieniu,
tawernach, portach świata,
siadając na kamieniu,
a myśl biegła skrzydlata…

Strzelałem z pistoletu,
jak Długi Bill z Zachodu,
chciałem zostać Winetou,
Kichotem, lub Zagłobą.

Lecz przede wszystkim morze
me myśli pochłaniało.
Mówiłem czasem: ”Boże!
Daj mi choć łódkę małą!”

Pragnąłem być korsarzem,
wśród sztormów się widziałem…
Tak! Tylko marynarzem
najbardziej zostać chciałem!

(Lat parę przeminęło
od chwili tamtych marzeń,
gdy serce tak pragnęło
pozostać marynarzem.)

Nadeszła wreszcie chwila
-ot zwykły dzień jesienny,
gdy mnie-czyli cywila
ubrano w strój sukienny.

Dostałem spodnie modne
dołu rozszerzone,
ubranie dość wygodne.
Po prostu – wymarzone!

Półbuty leciuteńkie,
kołnierzyk granatowy
w trzy paski cieniuteńkie
białe, jak śnieg styczniowy.

Spełniło się marzenie,
pragnienie me najszczersze!
Czekałem z serca drżeniem
na rejs w swym życiu pierwszy.

…Czułem się nienajgorzej
w chwili, gdy oznajmiono,
że wychodzimy w morze
po łódkę zaginioną.

Los mi wyraźnie sprzyjał!
Jam oczom nie dowierzał,
gdy okręt nasz odbijał
łagodnie od nabrzeża.

…Sztorm szalał na Bałtyku,
fale się przewalały
przez działo, właz skrajniku
czyniąc łoskot niemały.

Chwilami silnik stęknie.
Wciąż patrzę, jak wspaniale
okręt rozpruwa piękne
wzburzone morskie fale.

Rozbija fal nawały,
przyśpiesza, czasem stanie,
chwilami zadrży cały
i znowu mknie w otchłanie.

Z rozkoszą wielką płynę
i to w swym sercu czuję
co chłopiec, gdy dziewczynę
raz pierwszy pocałuje.

Nie mogę dłużej pisać,
brak słów mi. Proszę wierzyć:
To nie da się opisać!
To wszystko trzeba przeżyć!!!

Ten rejs pamiętał będę
dopóki życia mego.
Przekaże jak legendę
dla synka kochanego.

Choć jestem czasem draniem,
przed Tobą się ukorzę
i powiem takie zdanie:
„Kocham Cię piękne morze!”


Liczba czytań: 2273 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Z ręką w nocniku
2019-04-24
2. Szron i mrok
2019-04-24
3. Niemoc
2019-04-24
4. W imieniu naszej miłości...
2019-04-24
5. Miłość z Boskiego przeznaczenia...
2019-04-23
6. Ty moja miłosna pokusa
2019-04-19
7. puste pudełko
2019-04-17
8. Świat niebieskich oczu
2019-04-17
9. Wiosenne przesilenia...
2019-04-17
10. Ta co skradła mi serce...
2019-04-16
11. Wiosenne masło maślane
2019-04-14
12. Z miłosnych życiowych perypetii
2019-04-14
13. Druga w nocy
2019-04-13
14. gdy pytań w nadmiarze
2019-04-13
15. luty dwa tysiące dziewiętnastego roku
2019-04-13
16. Ty jesteś moim grzechem...
2019-04-12
17. Ty moja pokusa...
2019-04-11
18. Noc jak każda inna
2019-04-10
19. Tak zwyczajnie
2019-04-10
20. Jak Ty na mnie działasz...
2019-04-09
21. Oszczędnie
2019-04-08
22. Miłosne rozważania...
2019-04-07
23. W krzyku wiosny
2019-04-05
24. Przed świtem
2019-04-04
25. Materac
2019-04-03
26. Ballada do spalenia
2019-04-03
27.  Z potrzeby serca...
2019-04-03
28. Miłosne manewry...
2019-03-30
29. Zaśnij
2019-03-29
30. Potrzebny krawiec na wczoraj
2019-03-28
31. Zima
2019-03-28
32. Północ
2019-03-28
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject