PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
mjt411
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mieszkam na Podkarpaciu w Golcowej wraz z małżonką Marią na zdjęciu or...
...więcej...
Gości online:
114
Liczba wierszy w serwisie:
23389
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Żeby oddać głos musisz się zalogować.

Warning: Missing argument 2 for wyswietl_wiersz(), called in /poemproject/index.php on line 584 and defined in /poemproject/lib/funkcje.php on line 1751
Mój pierwszy rejs


Gdy lat dwanaście miałem
otaczał mnie świat marzeń,
wciąż podróżować chciałem,
by doznać pięknych wrażeń.

O palm marzyłem cieniu,
tawernach, portach świata,
siadając na kamieniu,
a myśl biegła skrzydlata…

Strzelałem z pistoletu,
jak Długi Bill z Zachodu,
chciałem zostać Winetou,
Kichotem, lub Zagłobą.

Lecz przede wszystkim morze
me myśli pochłaniało.
Mówiłem czasem: ”Boże!
Daj mi choć łódkę małą!”

Pragnąłem być korsarzem,
wśród sztormów się widziałem…
Tak! Tylko marynarzem
najbardziej zostać chciałem!

(Lat parę przeminęło
od chwili tamtych marzeń,
gdy serce tak pragnęło
pozostać marynarzem.)

Nadeszła wreszcie chwila
-ot zwykły dzień jesienny,
gdy mnie-czyli cywila
ubrano w strój sukienny.

Dostałem spodnie modne
dołu rozszerzone,
ubranie dość wygodne.
Po prostu – wymarzone!

Półbuty leciuteńkie,
kołnierzyk granatowy
w trzy paski cieniuteńkie
białe, jak śnieg styczniowy.

Spełniło się marzenie,
pragnienie me najszczersze!
Czekałem z serca drżeniem
na rejs w swym życiu pierwszy.

…Czułem się nienajgorzej
w chwili, gdy oznajmiono,
że wychodzimy w morze
po łódkę zaginioną.

Los mi wyraźnie sprzyjał!
Jam oczom nie dowierzał,
gdy okręt nasz odbijał
łagodnie od nabrzeża.

…Sztorm szalał na Bałtyku,
fale się przewalały
przez działo, właz skrajniku
czyniąc łoskot niemały.

Chwilami silnik stęknie.
Wciąż patrzę, jak wspaniale
okręt rozpruwa piękne
wzburzone morskie fale.

Rozbija fal nawały,
przyśpiesza, czasem stanie,
chwilami zadrży cały
i znowu mknie w otchłanie.

Z rozkoszą wielką płynę
i to w swym sercu czuję
co chłopiec, gdy dziewczynę
raz pierwszy pocałuje.

Nie mogę dłużej pisać,
brak słów mi. Proszę wierzyć:
To nie da się opisać!
To wszystko trzeba przeżyć!!!

Ten rejs pamiętał będę
dopóki życia mego.
Przekaże jak legendę
dla synka kochanego.

Choć jestem czasem draniem,
przed Tobą się ukorzę
i powiem takie zdanie:
„Kocham Cię piękne morze!”


Liczba czytań: 2267 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne opowieści
2019-01-23
2. Szare koty dwa
2019-01-23
3. Wyliczanka Jasia
2019-01-23
4. Gdy już będziesz dorosły
2019-01-23
5. Biedronka Aurelia
2019-01-23
6. Rady przyjaciół
2019-01-22
7. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
8. ***
2019-01-22
9. Pójdę
2019-01-21
10. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
11. O sobie samym
2019-01-20
12. Między wierszami
2019-01-20
13. On i Ona
2019-01-20
14. Ona i On
2019-01-20
15. Nijaki
2019-01-17
16. W dni zimne
2019-01-17
17. Życie
2019-01-16
18. Dzień po
2019-01-16
19. Dziwnie
2019-01-16
20. Chłód
2019-01-16
21. no i stało się stało
2019-01-16
22. Jestem
2019-01-15
23. Zawieja
2019-01-15
24. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
25. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
26. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
27. Czas powrotu
2019-01-15
28. Odległa
2019-01-14
29. Włóczykij
2019-01-14
30. Kładka
2019-01-14
31. Bieszczady
2019-01-14
32. Poezja
2019-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject